Jest decyzja prokuratury w sprawie rozerwania balonu widokowego nad Wisłą

Fot. Bogusław Świerzowski/krakow.pl

W czerwcu, podczas burzy, która przeszła nad Krakowem, zniszczony został balon widokowy zacumowany na bulwarach wiślanych. Prokuratura sprawdzała, czy nie doszło do zaniedbań, które mogły doprowadzić do utraty życia lub zdrowia osób postronnych. I umorzyła śledztwo w tej sprawie.

„W ocenie prokuratury nie doszło do narażenia postronnych osób na utratę zdrowia i życia. W związku z tym – wobec braku znamion czynu zabronionego – została wydana decyzja o umorzeniu dochodzenia w tej sprawie” – informuje Radio Kraków. Jak podaje rozgłośnia, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie Janusz Hnatko poinformował PAP w środę, że właściciel obiektu „nie zwracał się do Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej z pytaniem dotyczącym warunków pogodowych, celem określenia właściwego sposobu użytkowania balonu, a zwłaszcza metody jego zabezpieczenia”.

Zaznaczył jednak, że – według ustaleń – „osoby odpowiedzialne za balon widokowy postępowały zgodnie z wewnętrznymi procedurami dotyczącymi zabezpieczenia tego przedmiotu”. Prokurator Hnatko powiedział również, że na bieżąco monitorowana była pogoda, w związku z czym podjęta została decyzja o „uziemieniu i zabezpieczeniu balonu na wypadek wystąpienia podmuchów wiatru do 20 m/s”.

Balon został rozerwany na strzępki 13 czerwca tego roku. Doszło do tego podczas gwałtownej burzy. Od kilku tygodni balon widokowy znowu zacumował nad Wisłą i wznosi się na Krakowem.

(red)

Nawałnica zniszczyła balon widokowy! Zostały z niego strzępki!

Zobacz także