Aktualności Miasto Polecane

Jesteśmy brudasami! Obleśne “kosze na śmieci” w centrum Krakowa

Zużyte chusteczki, gumy do życia, pety, a nawet… prezerwatywy! Taką zawartość mają donice na kwiaty ustawione przy ulicy Dietla w Krakowie. Władze miasta postawiły je po to, aby uniemożliwić kierowcom parkowanie na chodniku. Bo ci – mimo zakazu – ciągle to robili. Teraz jednak donice wyglądają jak obleśne kosze na śmieci.

Problem opisała między innymi pani Magdalena, użytkowniczka grupy “Nasze miasto w naszych rękach” na Facebooku. Zamieściła także zdjęcia, na których wyraźnie widać, jaki syf pozostawiają po sobie krakowianie i turyści.

Opublikowany przez Magdalena Ruta Niedziela, 11 marca 2018

Opublikowany przez Magdalena Ruta Niedziela, 11 marca 2018

– To ludzie powinni się wstydzić, a Kraków takich ludzi – komentuje pani Magdalena.

– Jak zwykle śmietnik w doniczkach to wina doniczek – ironizuje z kolei pana Agata. – Agata, nie. To wina brudasów, którzy tam kiepują – odpowiada dosadnie pan Michał.

W dyskusję włączył się Piotr Kempf, szef Zarządu Zieleni Miejskiej w Krakowie. Zapewnił, że “gustowne kosze na śmieci” wkrótce znikną z ulicy Dietla.

– Były postawione w połowie grudnia gdy „ściągnięto” samochody z chodnika celem blokowania ponownego wjazdu na chodnik, a ze względu na porę roku i pogodę nie mogły być wypełnione ziemią. Dopiero w tym tygodniu puściły mrozy więc teraz zostaną wypełnione ziemią i obsadzone roślinami – wytłumaczył Kempf.

(rg, źródło: Facebook / Nasze miasto w naszych rękach/