Kamerą w zboczeńców i dilerów. Wantuch podzieli się pieniędzmi!

Kamera monitoringu / fot. Pixabay

Głośny pomysł Łukasza Wantucha na stworzenie systemu alarmowego składającego się z tysięcy kamer i przycisków SOS nie znalazł uznania zarówno wśród urzędników, jak i radnych – również tych z jego macierzystego klubu. Sam Wantuch widząc, że głową muru nie rozbije, zaproponował inne rozwiązanie, które podchwyciły władze Przyjaznego Krakowa, który w tej sprawie przygotował projekt uchwały kierunkowej.

Chodzi o objęcie monitoringiem wizyjnym szkół, które do tej pory, pomimo rekomendacji Ministerstwa Edukacji Narodowej nie zostały nim objęte. A tych, według szacunków magistratu jest całkiem sporo.

Cios w pedofilów i dilerów

Jak wyjaśnia Rafał Komarewicz, szef klubu Przyjazny Kraków, 2622 kamery zewnętrzne zamontowane są na 204 budynkach szkół i przedszkoli, co stanowi 70 proc. ogółu. – Preblem jest i się nasila. Chcemy zmienić ten stan, aby jeszcze więcej placówek oświatowych otrzymało zewnętrzny system monitoringu, dlatego składamy projekt uchwały – wyjaśnia wiceprzewodniczący rady miasta.

Jego zdaniem, zarówno placówki oświatowe, jak i przede wszystkim rodzice, borykają się na co dzień z niebezpieczeństwami i zagrożeniami, czyhającymi na najmłodszych, do których zalicza pedofilię, przemoc i handel narkotykami. – Monitoring, którego celem jest kontrola terenów wokoło budynków, jest najskuteczniejszym narzędziem w walce z patologiami i przestępstwami, jak choćby pedofilia – tłumaczy.

Wantuch dzieli tort

Skąd miałyby się znaleźć potrzebne 2 mln. zł na sfinansowanie montażu kamer? Jak się okazuje, chce się nimi podzielić Łukasz Wantuch, który chyba sam stracił wiarę w realizację swojego autorskiego projektu „System pomocy 112 – monitoring wizyjny”, opierającego się na montażu kamer na ulicznych latarniach i specjalnych przyciskach SOS.

– Rozmawialiśmy z Łukaszem Wantuchem, który powiedział, że można przesunąć środki. Będziemy się starać, by uchwała była poddana pod głosowanie podczas najbliższej sesji rady miasta – zapewnia Komarewicz.

Łukasz Wantuch potwierdza słowa wiceprzewodniczącego rady miasta. – Ja sam to zaproponowałem. Co prawda trochę inny podział środków – milion na kamery na Prądniku Czerwonym, milion na kamery przy szkołach i milion na monitoring bulwarów, gdzie można by stworzyć system automatycznego alarmu. Moim zdaniem to i tak za mało, ale pomysł jest dobry – przyznaje.

Jeżeli uchwała przeszłaby podczas przyszłotygodniowej sesji, prezydent miałby trzy miesiące na zdanie raportu z podjętych przez niego działań.

 

Zobacz także