Kandydatka na prezydenta Krakowa usunęła dziecko?! „Padłam ofiarą przestępstwa”

Ohyda! Takich obrzydliwości już dawno nie widzieliśmy! To naprawdę dno dna politycznej walki. Niżej upaść się nie da. My to określamy niedołężnością umysłową, tylko dlatego, żeby nie używać mocniejszych słów. W mediach pojawiał się właśnie informacja, że Małgorzata Wassermann… usunęła dziecko!

Takie plugawe oskarżenia w kontekście młodej posłanki Prawa i Sprawiedliwości są szczególnie wstrętne!

– Zadeklarowana katoliczka i członkini PiS jest jedną z ostatnich osób, o których można by pomyśleć, że usunęła ciążę – twierdzą dziennikarze prawicowego portalu pikio.pl.

„Usunęłam ciążę i bardzo tego żałuję”

A chodzi o rzekomą wypowiedź posłanki w jednym z wywiadów sprzed wielu lat. Podaje ona do wiadomości, że szefowa komisji ds. Amber Gold w wieku 18 lat dokonała aborcji. Do całości dodany jest bardzo wymowny podpis: „M. Wasserman ZAMORDOWAŁA własne dziecko, a teraz będzie wystawiać świadectwo moralności D. Tuskowi. TO SĄ JAKIEŚ KPINY!!!”

– Bardzo żałuję swojej decyzji, jaką wtedy podjęłam. Miałam 18 lat, czułam, że jestem za młoda, nie byłam w stanie wychować tego dziecka. Usunęłam ciążę i bardzo tego żałuję. Ale cóż, wiem, że muszę żyć dalej, teraz staram się dobrze służyć Polsce, Polakom i Polkom – miała powiedzieć Wassermann.

„To ohydne kłamstwo”

Kandydatka na prezydenta Krakowa oczywiście zdementowała te brednie i plugawe oskarżenia oraz zgłosiła sprawę wymiarowi sprawiedliwości.

– Nacisk ze strony odpowiedniego ministra na wymiar sprawiedliwości i presja ze strony samej Wassermann może z pewnością umieścić w więzieniu odpowiedzialnego za bulwersującą grafikę – uważają dziennikarze pikio.pl.

– Zawiadomienie dotyczy tego obrazka. Oświadczam ponownie, że to ohydne kłamstwo. Padłam ofiarą przestępstwa i podjęłam już stosowne kroki – napisała Małgorzata Wassermann na Twitterze.

(lm)

fot. Wikimedia

Najnowsze

Co w Krakowie