Kardynał Dziwisz powiązany z kolejnym skandalem seksualnym w kościele?

Musisz przeczytać

Skandal seksualny i finansowy w kościele z wątkami sięgającymi Krakowa i kardynała Stanisława Dziwisza. Klerycy z problemami byli przenoszeni z Krakowa do polonijnego seminarium w Orchard Lake w USA. Potem amerykańscy biskupi mieli ich sobie wybierać do swoich diecezji. I za to płacili. Działo się za to wiedzą kanclerza tego seminarium, księdza Mirosława Króla, który sam miał molestować kleryków. To najważniejsze zarzuty, które pojawiają się w reportażu „KRÓLestwo”, który można było zobaczyć w TVN24 w środę wieczorem. Dokument pokazuje też powiązania ks. Mirosława Króla z kard. Stanisławem Dziwiszem.

Jest oświadczenie kardynała Stanisława Dziwisza po kolejnych oskarżeniach pod jego adresem. Były metropolita krakowski nie zamierza się jednak do nich odnosić. W środę wieczorem w TVN24 można było zobaczyć reportaż o seminarium w Orchard Lake i jego rektorze – księdzu Mirosławie Królu. Film odnosi się także do powiązań kard. Dziwisza z ks. Królem.

„KRÓLestwo” to dokument opowiadający o zarzutach molestowania seksualnego, które pod adresem ks. Mirosława Króla wysuwają dwaj mężczyźni, byli wychowankowie seminarium. Reportaż przedstawia także powiązania ks. Króla z kard. Dziwiszem. Autor reportażu, Marcin Gutowski twierdzi, że ks. Król był promowany na stanowisko kanclerza polonijnego seminarium przez ówczesnego metropolitę krakowskiego, kard. Stanisława Dziwisza, któremu podlegała filia polonijnego seminarium, założona przy Centrum Jana Pawła II.

Zapowiadając kilka dni temu swój reportaż Marcin Gutowski mówił nawet o „czymś w rodzaju handlu ludźmi”. O co chodzi. Klerycy, którzy mieli problemy w Krakowie (n-. ze względów obyczajowych) byli przenoszeni do polonijnego seminarium w USA, tak miało tam trafić 17 kleryków. Potem byli delegowani do pracy w diecezjach, a wybierali ich sobie biskupi. Za każdego tak pozyskanego kleryka biskup płacił seminarium 250 tys. dolarów.

Wydawać by się mogło, że po tak mocnym oskarżeniu, kard. Dziwisz odniesie się do skandalu. Wprawdzie pojawiło się jego oświadczenie, ale z informacją, że były metropolita krakowski nie będzie niczego komentował. Oto pełna treść tego oświadczenia: „Ksiądz Kardynał nie będzie komentował i odnosił się do reportażu dotyczącego Orchard Lake. Jeśli chodzi o kontakty z ks. Mirosławem Królem, to wynikały one – podobnie jak w przypadku innych osób sprawujących urzędy kościelne – z obowiązków związanych z funkcją pełnioną przez Księdza Kardynała w Kościele. – Sekretariat Kard. Stanisława Dziwisza”.

Za to sprawę komentują inni, choćby ks. Tadeusz Isakowicz-Zalewski, który od lat domaga się wyjaśnienia wszystkich afer seksualnych w kościele. „Czas, aby kardynał Dziwisz odsunął się na bok, a papież Franciszek zrobił porządek w Archidiecezji Krakowskiej i Sanktuarium Świętego Jana Pawła II w Krakowie” – napisał ks. Isakowicz na Twitterze.

(red)

- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca