Kartka z kalendarza. 10 maja. Co łączy lądowanie UFO w Polsce i nieodbyte wybory prezydenckie

pl.m.wikipedia.org

Takich wyborów jeszcze nie było. Nie ma ciszy wyborczej, nie ma głosowania, nie ma niczego. Te wybory prezydenckie przejdą do historii jako nieodbyte.

Słowo „nieodbyte” mogłoby zostać nawet słowem roku, gdyby nie koronawirus. Ale i tak wybory prezydenckie z 10 maja 2020 roku zostaną odnotowane w kronikach jako historyczne. Wyborów nikt nie odwołał, ale wszyscy wiedzą, że się nie odbędą. Niektórzy nawet twierdzą, że z powodu tego nieodbycia Sąd Najwyższy uzna je za nieważne

Próbowałem znaleźć jakieś wydarzenie z przeszłości naszego kraju, którego znaczenie będzie kiedyś porównywalne z tym, co dzieje się dzisiaj.

Np. w 1794 roku Tadeusz Kościuszko powołał Radę Najwyższą Narodową, która miała być najwyższą cywilną władzą Insurekcji Kościuszkowskiej. Najwyższą władzą, a więc teoretycznie czymś, czym dzisiaj jest prezydent. Teoretycznie, bo to jednak nie prezydent decyduje o najważniejszych sprawach w naszym kraju. Ktoś ma wątpliwości?

A w 1894 roku w Krakowie powstał pierwszy klub szachowy w Polsce. Spory wokół wyborów prezydenckich polegają na szachowaniu opozycji przez rządzących, czasem partia rządząca szachuje nawet sama siebie. Ale reguły tej politycznej gry nie mają nic wspólnego z szachami. Bo po pierwsze w polityce wszelkie reguły są łamane. A po drugie – trudno odnieść wrażenie, by rządzący potrafili zaplanować kilka ruchów do przodu.

Dzisiejsza sytuacja nie jest nawet bliska do tej z 10 maja 1996 roku, kiedy odbyła się premiera komediodramatu „Pułkownik Kwiatkowski”. Bo premiera się odbyła, a zamieszanie wokół wyborów jest raczej żałosne, a nie śmieszne. Można by jeszcze próbować porównywać dzisiejszą rzeczywistość do startu kanału TVN Meteo (2003), ale nawet prognozy pogody bardziej sprawdzają się niż zapowiedzi rządu o wyborach. I jeszcze nie wolno zapominać, że pięć lat temu do drugiej tury wyborów prezydenckich przeszli Bronisław Komorowski i Andrzej Duda. Ale i wtedy mieliśmy do czynienie z odbyciem pierwszej tury, dziś wszyscy kandydaci przechodzą do drugich wyborów.

I w końcu znalazłem – 10 maja 1978 roku w Emilcinie (województwo lubelskie) rzekomo lądowało UFO. Wydarzenie było przedmiotem dochodzeń, badań i publikacji, upamiętniono go nawet pomnikiem. Nieodbyte wybory będą przedmiotem dochodzeń, badań i publikacji. Może pomnika takim wyborom nie postawimy (a czemu nie?! wizualizacja nieodbytych wyborów byłaby wyzwaniem nie tylko dla artystów). Ale dla jednych 10 maja 2020 roku będzie niezwykle ważnym i rzeczywistym wydarzeniem (choć trudnym do pojęcia rozumem), a dla innych czymś kompletnie oderwanym od rzeczywistości i nierealnym. Jak UFO.

Grzegorz Skowron

Zobacz także