Kibic (kibol?) uciekał policji. Gdy go dorwali, zaczął tak zmyślać…

fot. KWP Kraków

Z jednej strony próbował się bronić jak mógł, z drugiej wszystko na koniec wyszło trochę komicznie. A finał jest taki, że zarzuty i tak usłyszał.

Policjanci pełnili służbę podczas meczu Cracovia – Legia, gdy zauważyli mężczyznę w kibicowski szaliku.

– „Kibic” także zauważył radiowóz i rzucił się do ucieczki. Funkcjonariusze widząc zachowanie mężczyzny rozpoczęli pościg. Podzielili się na dwie grupy – dwaj funkcjonariusze biegli pieszo, dwaj jechali radiowozem. Przez cały czas mundurowi byli w stałym kontakcie –przekazując sobie trasę jaką poruszał się uciekinier. W rejonie bulwaru Rodła – radiowóz odciął drogę ucieczki mężczyźnie. Policjanci wybiegli z pojazdu zatrzymując go. Chwilę wcześniej  mężczyzna widząc policjantów wyrzucił do Wisły czarną saszetkę, którą miał przy sobie – relacjonuje Katarzyna Padło z biura prasowego małopolskiej policji.

Mężczyzna to 19-letni mieszkaniec Wieliczki. Początkowo tłumaczył, że odrzucił broń gazową. Aby sprawdzić tę wersję , wezwany został patrol z Komisariatu Wodnego. Policjanci przypłynęli na miejsce łodzią motorową i wyłowili pływającą saszetkę.

Po rozsunięciu zamka – policjanci poczuli intensywną won marihuany. Okazało się, że to nie jedyny narkotyk, który mężczyzna miał przy sobie. W saszetce zabezpieczono również amfetaminę i kilka sztuk tabletek.

19-latek próbował wymyślać różne wersje pochodzenia saszetki i jej zawartości, ale funkcjonariusze nie dali się zwieść  fałszywym historiom.

Mężczyzna został przewieziony do IV  Komisariatu policji w Krakowie, gdzie został przesłuchany, a zabezpieczone narkotyki zważone (50 gram marihuany i 50 gram amfetaminy). Usłyszał zarzuty posiadania znacznej ilości środków odurzających za co grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

dn

zdjęcie tytułowe / fot. KWP Kraków

Zobacz także