Kibol Wisły zarżnął kibola Korony. Pójdzie siedzieć na 25 lat!

fot. DrabikPany via Source / CC BY

Zwyrodnialec, który zarżnął nożem kibola Korony Kielce usłyszał wyrok – spędzi za kratkami 25 lat. Na 8 lat pozbawiono go także praw publicznych. To kara za morderstwo sprzed prawie dziesięciu lat. W starciu dwóch grup kibolskich zginął wówczas Karol Piróg, ps. Małpa, sympatyk Korony Kielce.

Chuligan wiślackiej bojówki, Piotr K., usłyszał wyrok przed kieleckim sądem w piątek. Został skazany za zabójstwo „Małpy” oraz próbę zabójstwa innego mężczyzny.

– Piotr K. dokonał ataku na najwyższe dobra chronione prawem – życie. Dwa razy w jednym zdarzeniu. Jego postawa wskazuje na brak poszanowania życia ludzkiego, wręcz jego pogardę i tylko dlatego, iż kibicuje się innej drużynie piłkarskiej. Powód zupełnie irracjonalny, niezrozumiały także dla sympatyków innych klubów piłkarskich – powiedział sędzia Łukasz Sadkowski.

Karol Piróg (gdyby dziś żył, miałby 32 lata) zginął 21 września 20007 roku podczas starci kiboli Korony i Wisły. Do tragicznego zdarzenia doszło przy alei Solidarności w Kielcach. Spotkali się tam chuligani obu klubów. Ci z Krakowa mieli ze sobą styliska od siekier, a Piotr K. miał także nóż. To właśnie nim zarżnął „Małpę”. – Zadał dwa ciosy. Jeden z nich trafił w klatkę piersiową i okazał się śmiertelny – relacjonował sędzia Sadkowski.

Po tym zdarzeniu napastnik uciekł i prawie 9 lat ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. Został schwytany w Londynie. – W czasie procesu Piotr K. wyraził skruchę z powodu śmierci Karola Piróga. Przeprosiny są jednak spóźniona o kilka lat – stwierdził sąd. I ukarał kibola Wisły karą 25 lat pozbawienia wolności i 8 lat pozbawiania praw publicznych. Zasądził także zadośćuczynienie dla taty zmarłego Karola – 50 tysięcy złotych.

Prokurator wnioskował o dożywocie. – Sąd doszedł do wniosku, że kara 25 lat pozbawienia wolności będzie sprawiedliwa i adekwatna – tłumaczył sędzia Sadkowski. – Kara jest przecież jedną z najsurowszych, nie jest ona maksymalna z kilku powodów. Sąd uznał, że Piotr K. jest młodym człowiekiem, wyniósł z domu prawidłowe wzorce, wciąż ma wsparcie rodziny. Będąc na wolności, w czasie ukrywania się za granicą nie wchodził w konflikt z prawem – argumentował sąd.

Obrońca Piotra K. zapowiedział apelację.

(rg)

Zdjęcie tytułowe: DrabikPany via Source

Zobacz także