Kiedy pojawią się nowe drzewa na Rynku Głównym? „Realistycznym terminem wydaje sie rok 2025”

Coraz bliżej posadzenia drzew w ziemi na Rynku Głównym.  – Udało się dopełnić formalności u Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, co otwiera drogę do ogłoszenia przetargu na przygotowanie dokumentacji przetargowej – mówi Krzysztof Kwarciak , autor projektu budżetu obywatelskiego “Posadźmy drzewa na Rynku Głównym!”.

Za posadzeniem dodatkowych drzew na Rynku Głównym mieszkańcy miasta opowiedzieli się dwa lata temu. Za projektem zakładającym posadzenie kilkudziesięciu drzew w różnych miejscach Rynku, zagłosowało ponad 20 tysięcy krakowian. Jednym z celów projektu było m.in. zwiększenie liczby zacienionych miejsc na głównym placu miasta.

Od tego czasu nad szczegółowymi zaleceniami pracowali urzędnicy małopolskiego konserwatora zabytków. Aby móc przystąpić do tworzenia koncepcji nasadzeń potrzebne były wytyczne dotyczące ochrony zabytków i osi widokowych. W międzyczasie na Rynku pojawiły się drzewa, ale… w donicach.  Jak argumentowali miejscy urzędnicy,  „wstępne lokalizacje pod nasadzenia zostały wyznaczone, a do momentu wydania jednoznacznych zaleceń służb konserwatorskich co do realizacji zadania, ustawione w nich zostaną drzewa w donicach”

Na Rynek Główny przyjechały drzewa w donicach

Teraz Wojewódzki Konserwator Zabytków wydał zalecenia, które określają jak ma przebiegać proces tworzenia dokumentacji oraz wskazują jakie rzeczy należy brać pod uwagę przy wyborze lokalizacji, gdzie będą posadzone drzewa.

Urząd w swoim stanowisku zaznaczył, że w ciągu ostatnich kilkunastu lat zmieniło się podejście do ochrony przestrzeni historycznej i większym stopniu powinno się uwzględniać potrzeby mieszkańców, a pismo kończy się konkluzją, że zasadne jest zwiększenie ilości zieleni w ścisłym centrum.  – Sporządzanie dokumentu otwiera drogę do dalszych działań i wreszcie będzie można przystąpić do konkretów – tłumaczy Krzysztof Kwarciak. 

Zgodnie z zaleceniami konserwatora nowa zieleń musi uwzględniać ochronę linii zabudowy, gabarytów i form architektonicznych oraz bliskie i dalekie widoki na charakterystyczne elementy zabudowy. Powinny zostać przygotowane dobrej jakości wizualizacje planowanych nasadzeń, uwzględniające gatunki drzew i ich dojrzałą fazę wzrostu, w wersji z pełnym ulistnieniem oraz bez liści. – Wskazanym jest zatem rozważenie takiego zakresu wprowadzenia zieleni wysokiej w przestrzeni Rynku Głównego, który nie spowoduje uszczerbku dla zabytku, jakim jest wnętrze urbanistyczne średniowiecznego placu rynkowego, a zarazem uczyni zadość postulatom społecznym zwiększenia zieleni na terenach śródmiejskich – wskazuje Katarzyna Techmańską, Zastępca Małopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Krakowie, która obecnie kieruje urzędem. 

Przypomnijmy, że w ubiegły czwartek ( 28 grudnia)  wojewoda małopolski Krzysztof Klęczar odwołał pełniącego funkcję Małopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków dr. inż. Piotra Turkiewicza. – Dostrzegam potrzebę analizy funkcjonowania tej jednostki i wdrożenia usprawnień prowadzonych tam postępowań – przekazał wojewoda małopolski. Do czasu powołania nowego konserwatora zabytków jego obowiązki wykonuje zastępca. Więcej o tym pisaliśmy tutaj: Małopolski konserwator zabytków odwołany ze stanowiska

W lipcu opisaliśmy problemy z opóźnieniami w wydawaniu wytycznych przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków Piotra Turkiewicza. Od momentu przejęcia przez niego władzy w WUOZ, na wszelkie decyzje konserwatorskie czeka się  zdecydowanie dłużej niż za kadencji jego poprzedników. 

Paraliż w Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków. Czy musi dojść do tragedii, aby urząd zaczął pracować?

Zgodnie z harmonogramem projektu drzewa mają być posadzone w 2024 roku. W najbliższym czasie zostanie ogłoszony przetarg na przygotowanie dokumentacji. Rozstrzyga się jeszcze jaką dokładnie postepowanie będzie mieć formę. Jak podkreśla Krzysztof Kwarciak, „bardziej realistycznym terminem wydaje sie rok 2025” – „Wole, nawet trochę dłuższej poczekać, ale żeby zadanie zostało jednak porządnie zrealizowane. Już się przyzwyczaiłem, że w Krakowie młyny urzędowe mielą powoli, a jeżeli chce się wprowadzić jakaś poważniejszą zmianę to trzeba się uzbroić w spore pokłady cierpliwości – tłumaczy Kwarciak. 

Jarek Strzeboński 

3 KOMENTARZE

Najnowsze

Co w Krakowie