Kiedy zdejmiemy maseczki? Minister zdrowia daje nadzieję

pixabay.com

– Być może noszenie maseczek na twarzach zostanie ograniczone do przestrzeni zamkniętych, np. komunikacji publicznej, a spacerować będziemy mogli bez zakrywania ust i nosa – powiedział dziś dziennikarzom minister zdrowia Łukasz Szumowski. Jest więc nadzieja, że dość szybko zdejmiemy maseczki. Ale nie w każdym miejscu.

Noszenie maseczek może być wkrótce mniej uciążliwe. Obecnie zakryte usta i nos trzeba mieć wychodząc z domu na spacer, rower, bieganie, jadąc tramwajem, załatwiając sprawy w urzędach, robiąc zakupy w sklepach Przepisy mówią nawet, że maseczkę powinno się mieć wychodząc na klatkę schodową w bloku. Noszenie maseczek jest obowiązkowe. Bezterminowo.

Jak wygląda przestrzeganie tego obowiązku? Widać to na ulicach. Ludzie chodzą z maseczkami opuszczonymi na brody, wielu rowerzystów w ogólne nie zakrywa usta i nosa.

Do tej pory minister zdrowia krytykował takie zachowania. Teraz sugeruje, że wkrótce obowiązek noszenia maseczek może zostać złagodzony. Jak tłumaczył na dzisiejszej konferencji prasowej, gdyby nie nowe zakażenia koronawirusem na Śląsku mielibyśmy w Polsce ok. 100 nowych przypadków dziennie. I jeśli tendencja spadkowa zostałaby utrzymana, to możliwe byłoby chodzenie po ulicach bez maseczek.

Obowiązek ich zakładania zostałby utrzymany w przy większych skupiskach ludzi, np. w komunikacji miejskiej. Prawdopodobnie także na zakupach i w urzędach.

Kiedy zdejmiemy maseczki? Minister daty nie podał. A wcześniej wiele razy mówił, że maseczek długo nie zdejmiemy.

GS

Znowu ożyje Rynek Główny w Krakowie. Rząd znosi kolejne ograniczenia. Jakie i od kiedy

Zobacz także