Kierowca meleksa próbował wykiwać strażników miejskich. Nie udało się

Niby miał pozwolenie, ale okazało się, że to… zwykła kartka. Nie był to jednak jedyny grzech przyłapanego kierowcy meleksa.
 
Strażnicy patrolujący ul. Podzamcze zauważyli nielegalnie zaparkowanego meleksa. Gdy podeszli bliżej, okazało się, że za szybą ma wystawioną kartkę, przypominającą identyfikator uprawniający do poruszania się w strefie ograniczonego ruchu oraz przewożenia osób na terenie Parku Kulturowego Stare Miasto.
 
– Problem polegał na tym, że kartka nie zawierała stosownego hologramu ani informacji, na kogo dokument został wydany oraz który organ go wydał, a kierowca sam się przyznał, że chwilę wcześniej jeździł meleksem po parku kulturowym – podaje straż miejska.
 
Później wyszło na jaw, że to nie jedyny „grzech” kierowcy, bo w trakcie legitymowania, okazało się, że cofnięto mu uprawnienia do prowadzenia pojazdów.
 
W związku z tym strażnicy wezwali na miejsce policjantów, którzy przejęli całość sprawy.

7 KOMENTARZE

Najnowsze

Co w Krakowie