Kierowca MPK w Krakowie dziękuje policji. Za co?

fot. Małopolska Policja

Podziękowania dla policji ze strony kierowców to rzadkość. Tym razem swoją wdzięczność wyraził kierowca miejskiego autobusu w Krakowie. Za co podziękował policjantom kierowca MPK?

Oto wpis na Facebooku KMK – Za kółkiem:

„Chciałem podziękować Małopolskiej Policji za pomoc.

Nie ukrywam że nie jeden raz opisywałem Wam słowne utarczki z pasażerami, który wchodzą do pojazdu z piwem, i piją…

Tym razem było inaczej, podjeżdżam na przystanek, gdzie przede mną stał zaparkowany radiowóz – ot taki przypadek. Otwieram drzwi, a lusterku Widzę Go, Vipa biegnącego z browarem. I oczywiście siada z miną zadowolonego wikinga na końcu, w środkowym fotelu, aby każdy widział jego triumf.

No cóż, trąbniecie, Policjanci zauważyli, otworzyłem swoje drzwi…

  • Co jest ?? – konkretnie i szybko pyta policjant.
  • Piwo, pasażer na końcu. Nie chce mi się ponownie użerać… – nie kończę zdania, a Pan już idzie na koniec autobusu.
    Wyjście Vipa błyskawiczne z obstawą. Ale ta ręka, która kryję najcenniejszą rzecz jaka ma pod kurtką wiking..
  • Dokumenty i do Radiowozu. – słyszę gdy już zamykam drzwi..
  • Ale dlaczego…

Ruszam, a ktoś z autobusu mówi głośno Dziękuję Panu. W sumie Vipowi załatwiłem limuzynę niebieską.

Chciałem podziękować Małopolska Policja za pomoc. Nie ukrywam że nie jeden raz opisywałem Wam słowne utarczki z…

Opublikowany przez KMK -Zza Kółka Piątek, 11 września 2020

A tak naprawdę to dziękuję temu napotkanemu patrolowi. Bo szybka i stanowcza reakcja może sprawi ze Wiking pomyśli następnym razem, aby nie pić w KMK… Może się podzieli doświadczeniem w wiosce z innymi wikingami.

I będzie bezpieczniej w KMK”.

Zobacz także