Kobieta przyłapana na kradzieży w markecie. „GW”: to wysoko postawiona policjantka z Małopolski

fot. Pixabay

„Gazeta Wyborcza” wraca do sprawy grudniowej kradzieży w sklepie Biedronki w Krakowie. Okazuje się, że podejrzana to wysoko postawiona policjantka z Małopolski.

30 grudnia kobieta nie zapłaciła za alkohole przy kasie samoobsługowej i została zatrzymana przez ochroniarza. Na miejsce wezwano policję, nagranie z monitoringu zabezpieczono, a podejrzana miała tłumaczyć się roztargnieniem i pośpiechem.

Dziennikarze „GW” ustalili, że podejrzaną jest młodsza aspirant policji w Krakowie. „W powiatowej policji zajmuje stanowisko zastępcy dyżurnego. To odpowiedzialna funkcja, dyżurnego nazywa się „komendantem po godzinach”. To on koordynuje pracę funkcjonariuszy, to on podejmuje kluczowe decyzje co do czynności interweniujących policjantów” – czytamy.

– Przeciwko tej policjantce jest prowadzone postępowanie dyscyplinarne w tutejszej komendzie. Funkcjonariuszka nie została zawieszona w wykonywaniu czynności służbowych, przy czym od kilku miesięcy jest nieobecna w służbie – powiedziała podkom. Justyna Fil, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Krakowie.

(ko)

Zobacz także