Kolejna wojna w Wiśle Kraków. Tym razem Wisła kopie się z… Wisłą

fot. Piotr Tomaszewski, fly4pix.pl / wikimedia

Tego jeszcze nie było. Władze drużyny piłkarskiej Wisły Kraków mają nową wojenkę. Tym razem podszczypują się z Towarzystwem Sportowym Wisła, które formalnie nadal jest właścicielem spółki piłkarskiej.

Dziś pojawiły się dwa artykuły na temat sytuacji w Wiśle – jeden w Rzeczpospolitej drugi w Interii. Przekaz jest dość bezpośredni. Ludzie rządzący spółką piłkarską (Jakub Błaszczykowski, Tomasz Jażdżyński i Jarosław Królewski) nie mogą porozumieć się z Towarzystwem Sportowym w trzech sprawach.

″Rozmowy toczące się z TSW dotyczą przede wszystkim trzech kwestii: znaków towarowych, akademii piłkarskiej i kontroli nad długiem. TSW nie tylko ma zastrzeżony znak towarowy w postaci herbu, ale na pewnym etapie zastrzegło też nazwę „Wisła Kraków”. Trudno prowadzić biznes, nie mając prawa do tak podstawowej kwestii jak nazwa firmy″ – czytamy w Rzeczpospolitej. TS jest tam przedstawiany jako ″podmiot, który został przejęty przez bandytów, a następnie doprowadził niemal do upadku klubu″ i nie ma tam ani słowa o zmianach jakie zaszły w ostatnich miesiącach w klubie.

Z przesłaniem tekstu w pełni zgadza się prezes spółki piłkarskiej, Piotr Obidziński.

Dalej Rzeczpospolita pisze o kolejnych punktach spornych.

″Kwestię akademii też trzeba szybko rozwiązać. Dzięki prowadzeniu drużyn młodzieżowych TSW wciąż ma sekcję piłkarską, niejako konkurencyjną. Tymczasem pomysł jest taki, żeby to Wisła Kraków SA była kompleksowo odpowiedzialna za futbol, koordynując szkolenie na wszystkich poziomach, a TSW zajmowało się innymi dyscyplinami.

Równie ważna jest kwestia kontroli długu. Historycznie TSW przejęło klub od Tele-Foniki z ponad 40 milionami starych zobowiązań, które dzisiaj są w posiadaniu Towarzystwa. Aby umożliwić transakcję przejęcia samych akcji klubu, na ratowników musi być również dla bezpieczeństwa przeniesiony dług.″

W ten sposób Wisła SA wypowiada nową wojnę, tym razem przeciwko TS Wisła. Na dzisiejsze artykuły już zareagował prezes TS Wisła, Rafał Wisłocki, który przez kilka miesięcy, do lata tego roku, wydatnie uczestniczył w ratowaniu piłkarskiej spółki.

Dla piłkarskiej Wisły to kolejny otwarty front. Od dłuższego czasu nowe władze nie potrafią porozumieć się także z prezydentem Krakowa Jackiem Majchrowskim i byłym właścicielem klubu, Bogusławem Cupiałem.

ms

 

Zobacz także