Komin krakowskiej elektrociepłowni doczekał się remontu!

Najwyższa krakowska budowla – komin elektrociepłowni przejdzie gruntowną modernizację. Oprócz wyremontowanej konstrukcji żelbetowej, zyska nową instalację elektryczną wraz z lampami, nowe stalowe galerie oraz zostanie na nowo pomalowany.

Liczący 260 metrów wysokości komin krakowskiej elektrociepłowni został zbudowany w latach 70-tych XX wieku. Choć zgodnie z przepisami budowla przechodzi regularne kontrole, jest serwisowana i konserwowana, to jej stan wizualny pozostawia wiele do życzenia. Dlatego będąca właścicielem elektrociepłowni spółka PGE Energia Ciepła podjęła decyzję o jego remoncie.

Na samym początku zostanie usunięte nadgryzione zębem czasu biało-czerwone oznakowanie oraz warstwa zabezpieczająca powierzchnię komina. Następnie zabezpieczone zostaną zarysowania i ubytki płaszcza żelbetowego, które są efektem blisko pięćdziesięcioletniej eksploatacji komina. Gdy zakończą się dwa pierwsze etapy na jego powierzchnię zostanie nałożona nowa warstwa zabezpieczająca, na koniec zaś pojawi się nowe malowanie.

– W pierwszej fazie remontu komina warstwa zabezpieczająca zostanie usunięta strumieniem wody z pomp o ciśnieniu 350 bar. Dla porównania, w myjniach samochodowych korzysta się z pomp o ciśnieniu od 120 do 140 bar. Jest to technologia hydrodynamiczna, bez użycia detergentów. Prace będą odbywały się ze specjalnych podestów przymocowanych do torów jezdnych, będących integralnym elementem galerii. Remont będzie prowadzony etapami i zakończy się jesienią tego roku – mówi Krzysztof Parys, dyrektor techniczny elektrociepłowni PGE Energia Ciepła w Krakowie.

Nowe malowanie będzie się znacznie różniło od dotychczasowego. Projekt, zatwierdzony przez Urząd Lotnictwa Cywilnego, przewiduje siedem pasów w kolorze białym i czerwonym, o szerokości 30 metrów każdy. Obecnie jest 11 pasów o trzech różnych szerokościach.

Podczas remontu zostanie wymieniona również konstrukcja stalowa ciągów komunikacyjnych wraz z galeriami – widocznymi z daleka charakterystycznymi „drabinkami” i „opaskami” umiejscowionymi na kominie.

Wymieniana konstrukcja stalowa łącznie waży około 25 ton. Prace uwzględniają również nową instalację odgromową, popularnie nazywaną piorunochronem, nową instalację elektryczną oświetlenia przeszkodowego oraz wymianę lamp.

Górujący nad Krakowem komin, przez przeważającą większość roku jest w tzw. stanie „zimnym”, czyli nie bierze udziału w procesie technologicznym wytwarzania ciepła i prądu. Uruchamiany jest głównie podczas rozruchów kotłów. Wspomnianemu procesowi towarzyszy wydobywający się z niego gęsty, ciemny dym, który – jak zapewniają władze elektrociepłowni – jest standardową częścią procesu technologicznego, zgodną z zapisami pozwoleń środowiskowych.

Najnowsze

Co w Krakowie