Kompromitacja wojewody! Nie zostawili na nim suchej nitki!

Piotr Ćwik / fot. wikimedia

Skawina dusi się od smrodu, sprzęt pomiarowy wariuje, a mieszkańcy mają tego wszystkiego już serdecznie dość. Co na to Piotr Ćwik, wojewoda Małopolski? – Psychoza wśród mieszkańców została wywołana naprawdę duża, zupełnie niepotrzebnie – powiedział w Radiu Kraków, czym rozsierdził mieszkańców Skawiny.

Sprawą najbardziej oburzeni są działacze Skawińskiego Alarmu Smogowego.

„Wojewoda Małopolski, skawinianin, Piot Ćwik, broni WIOŚ i krytykuje władze Gminy Skawina. Za co? Czy za to, że władze w odpowiedzi na protesty i apele mieszkańców przeciw dławiącemu smrodowi z zakładów i niepokojących doniesień środowiska medycznego, rozpoczęły monitoring powietrza wokół stref przemysłowych za „własne” (gminne) pieniądze, bo podległy wojewodzie WIOŚ nie robił tego od lat […]” – pisze Skawiński Alarm Smogowy.

Według relacji SAS, Ćwik dziwi się władzom Skawiny, że na własną rękę kupiły sprzęt pomiarowy, ponieważ on ma pełne zaufanie do Wojewódzkiego Inspektoraty Ochrony Środowiska i Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Nie ma w tym jednak nic dziwnego, ponieważ WIOŚ podlega… właśnie wojewodzie.

Tymczasem skawinianie mają już dość tych jednostek, ponieważ – pisząc wprost – zarzucają mi nieróbstwo.

„Podległy wojewodzie WIOŚ przez te wszystkie lata nie monitorował zanieczyszczeń, nawet odmawiał ich efektywnego przeprowadzenia, a wszystko dla mieszkańców, żeby nie musieli wiedzieć czym oddychają i ustrzec ich od psychozy?” – szydzi ze słów Ćwika Skawiński Alarm Smogowy.

Przypomnijmy, że w czwartek w Skawinie znów zanotowano drastyczne przekroczenie lotnych związków z okolic zakładów przemysłowych. I nic nie wskazuje, by ta sytuacja nie miała się powtórzyć.

tj

Zobacz także