Miasto

Koń upadł pod Wawelem. Z pomocą pospieszyli ludzie

U wylotu ulicy Grodzkiej padł koń ciągnący dorożkę. Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt zostało poinformowane o tym przez mieszkańców Krakowa.
 
Jak wynika z relacji świadków, wprawdzie po pewnym czasie koń wstał z pomocą zebranych osób, ale jego stan wzbudzał poważne obawy. Pomimo tego zwierzę zostało ponownie zaprzęgnięte do dorożki i trafiło do pracy na postój przy Rynku Głównym. Informację tę potwierdziła, zawiadomiona przez KSOZ Straż Miejska, która w rozmowie z przedstawicielami stowarzyszenia poinformowała także, że nie ma informacji, aby na miejsce wezwano weterynarza, a strażnicy miejscy ocenili kondycję konia według własnego uznania.
 
– Jeśli to prawda, a nie mamy powodu żeby nie wierzyć straży miejskiej, to takie postępowanie jest skandaliczne i jeszcze bardziej obawiamy się o zdrowie i życie tego konia – informuje Agnieszka Wypych.
 
Dlatego KSOZ zwrócił się o wyjaśnienia w tej sprawie do dyrektora Wydziału Spraw Administracyjnych Urzędu Miasta Krakowa, a jednocześnie zawiadomił prokuraturę o możliwości złamania ustawy o ochronie zwierząt.
 
ip
zdjęcie tytułowe / fot. KSOZ