Wisła Kraków rozbiła Stal Rzeszów 4:1 i awansowała do ćwierćfinału Pucharu Polski.
Pierwsza połowa nie zapowiadała takiego pogromu. Co prawda krakowianie prowadzili po bramce Dawida Szota, ale Stal w tym sezonie już pokazała, że potrafi odrabiać straty.
Inaczej było jednak w Krakowie, bo w drugiej części rzeszowianie zaprezentowali festiwal błędów i nieporadności. Goście dwukrotnie wyłożyli piłkę pod nogi krakowian i dwukrotnie zostali za to skarceni. A gdy już zdołali zdobyć bramkę, to za moment stracili kolejną.
Wisła wygrała pewnie, dzięki czemu udany start zanotował tymczasowy trener Mariusz Jop.
Jutro krakowianie poznają rywala w ćwierćfinale Pucharu Polski. Losowanie w siedzibie Polskiego Związku Piłki Nożnej w Warszawie.
Jan Krol