Koniec uciążliwych zapachów. Od lipca na ulicach Krakowa więcej śmieciarek!

fot. MPO Kraków

Od lipca bioodpady odbiera dwa razy więcej śmieciarek niż do tej pory. To reakcja na liczne skargi mieszkańców, utyskujących na zbyt rzadkie odbiory.

Przypomnijmy, od 1 kwietnia 2019 roku obowiązują w nowe zasady segregacji śmieci. Z dotychczasowych odpadów zmieszanych wyłączona została tzw. frakcja bio, zbierana jest do brązowych pojemników. Trafiają do nich fusy po herbacie, resztki jedzenia czy ogryzki z owoców.

Zgodnie z harmonogramem, brązowe kubły winny być opróżniane nie rzadziej niż raz w tygodniu. Niestety w wielu miejscach tak się nie działo, a gnijące w upale śmieci swoim przykrym zapachem uprzykrzały życie mieszkańców.

– Do odbioru tej frakcji skierowaliśmy dwa razy więcej samochodów, zobligowaliśmy również naszych wykonawców, by przestrzegali harmonogramu. Wywóz raz w tygodniu to jest minimum, liczymy na to, że sytuacja wkrótce się poprawi – tłumaczy Piotr Odorczuk.

Rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania dodaje, że czeka ono na sygnały od mieszkańców o niedotrzymywaniu harmonogramu wywózki. Zapewnia, że jeżeli pojawią się nieprawidłowości, to Przedsiębiorstwo wyciągnie konsekwencje wobec nierzetelnych wykonawców.

Odorczuk przypomina, że MPO nie ponosi odpowiedzialności za niepełne zestawy kubłów do segregacji odpadów. – Zapewnienie wszystkich pojemników to obowiązek mieszkańców i administratorów. Rozwieźliśmy wszystkie, na które zgłaszane było zapotrzebowanie, niestety wciąż nie wszyscy administratorzy postępują fair – zaznacza.

Zobacz także