Szybkie fakty

Kategoria Miasto
Data 10 lipca 2023
Czytanie ~2 min
Tematy bramki, Gryf sp. z o.o., kąpielisko
Miasto · 10 lipca 2023 · 2 min czytania

Kontrowersje wokół bramek liczących na Zakrzówku. 40 tysięcy zł miesięcznie za ręczne liczenie

Autor: Jarosław Strzeboński Aktualizacja: 11.07.2023 Lokalizacja: Kraków

Pomimo zainstalowania w zeszłym roku nowoczesnych bramek mających za zadanie liczyć wszystkich wchodzących na teren kąpieliska, Zarząd Zieleni Miejskiej  w Krakowie postanowił wynająć zewnętrzną firmę do przeprowadzenia tego samego zadania. Koszt to ponad 40 tysięcy złotych miesięcznie. 

W marcu tego roku ZZM zapewniał, że bramki są w pełni sprawne i zostaną uruchomione w momencie, gdy będzie to konieczne. Ich celem jest liczenie osób wchodzących na teren kąpieliska, a ta informacja jest istotna ze względów bezpieczeństwa, ponieważ z basenów może korzystać jednorazowo określona liczba użytkowników. Sylwia Groń-Ząbek z ZZM na początku tego roku informowała, że „bramki mają za zadanie liczyć osoby, które wchodzą na kąpielisko. Baseny mogą pomieścić określoną liczbę użytkowników, więc są to względy bezpieczeństwa”.

Jednak praktyka pokazała coś zupełnie innego. W ubiegły weekend wszyscy ci, którzy próbowali dostać się na teren kąpieliska, musieli zmagać się z długim oczekiwaniem na słońcu, w upale i w kilometrowej kolejce. Aby wejść na teren basenów, trzeba było przejść przez bramki i otrzymać specjalną opaskę uprawniającą do wejścia. Dzięki temu wiadomo, ile osób aktualnie przebywa na pomostach. Od zeszłego tygodniowa obowiązuje limit 1000 osób. 

Problemy z wejściem na Zakrzówek. Ludzie stoją w kolejkach, na basenach pustki

Na stronie ZZM pojawiła się informacja o ogłoszonym przetargu na firmę, która zajmie się liczeniem osób przebywających na terenie pomostów pływających w Zakrzówku. Zainteresowane firmy miały bardzo mało czasu na zapoznanie się z ofertą i złożenie swoich propozycji. Termin składania ofert upłynął w poniedziałek o godzinie 12. Tylko jedna firma – Gryf sp. z o.o. – zdecydowała się na udział w przetargu.

Zaskoczenie budzi fakt, że pracownicy tej firmy już w niedzielę byli odpowiedzialni za liczenie osób wchodzących na teren kąpieliska. Tymczasem dokumentacja przetargowa wskazuje, że umowa ze zwycięzcą przetargu ma zacząć obowiązywać od jutra 11 lipca. Za wykonana usługę Gryf zaproponował 80 tysięcy złotych. Umowa ma obwiązywać do 3 września. 

pracownicy firmy Gryf w niedziele na Zakrzówku. Z tyłu bramki, które miały służyć do zliczania osób . Z tyłu fot. KRKNews.pl

Decyzja ZZM o wynajęciu zewnętrznej firmy do liczenia osób wzbudza wiele wątpliwości i niejasności. Dlaczego nie wykorzystano już zainstalowanych bramek? Czy naprawdę są one niesprawne, jak sugeruje decyzja o konieczności ręcznego liczenia? To pytania, które skierowaliśmy do ZZM.

Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, dlaczego dochodzi do takiego zamieszania i nieefektywnych rozwiązań. Liczymy na wyjaśnienia ze strony ZZM oraz transparentność w tej sprawie. Liczenie osób na kąpielisku jest istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa i organizacji, dlatego powinno być prowadzone w sposób rzetelny i zgodny z zapewnieniami przedstawicieli zarządu. Oczekujemy, że ZZM podejmie odpowiednie kroki w celu rozwiązania tej sytuacji i zapewni mieszkańcom bezpieczne i komfortowe korzystanie z kąpieliska.

Jarek Strzeboński

 

Reklama