Koronawirus. Czekają nas kolejne obostrzenia. Jakie?

Fot. krknews.pl

W piątek, 30 października premier Mateusz Morawiecki ogłosi wprowadzenie kolejnych obostrzeń, które mają zmniejszyć rozprzestrzenianie się koronawirusa. Raczej nie należy się spodziewać zamknięcia cmentarzy, ale możliwe jest wysłanie do domów także najmłodszych uczniów oraz dzieci z przedszkoli i żłobków, zamknięcie sklepów z artykułami przemysłowymi.

Rosnąca liczba zakażeń koronawirusem i coraz więcej ofiar śmiertelnych epidemii zbliżają nas lockdownu. W kręgach władzy ścierają się dwa poglądy. Jeden z nich reprezentuje minister zdrowia Adam Niedzielski, który opowiada się za jak największymi obostrzeniami. Przedstawicielem drugiej opcji jest m.in. wicepremier Jarosław Gowin, który nie chce zamrażania gospodarki. Premierowi Mateuszowi Morawieckiemu bliższa jest opcja odwlekania lockdownu.

Dlatego nie należy się spodziewać rewolucyjnych obostrzeń, np. zamknięcia cmentarzy na Wszystkich Świętych. Choć epidemiolodzy ostrzegają, że tłumy na cmentarzach mogą za kilka tygodni przynieść dalszy wzrost zakażeń. Tak samo z resztą jak alarmują, że trwające od kilku dni protesty także przyniosą nowa falę zakażeń.

Bardziej prawdopodobne są kolejne obostrzenia dotyczące szkół czy sklepów. Niewykluczone, że rząd w końcu ugnie się i wyśle do domu także uczniów z najmłodszych szkół podstawowych oraz dzieci z przedszkoli i żłobków. Możliwe są także ograniczenia w handlu – np. zamknięcie sklepów z odzieżą, butami, artykułami AGD i budowlanymi.

(GS)

Zobacz także