Koronawirus w Krakowie. Nie ma łóżek dla zakażonych. Ciężko chorego zawieziono do Zakopanego. Szpital Uniwersytecki ogranicza przyjęcia na SOR

Coraz trudniejsza sytuacja w Krakowie – w szpitalach nie ma już miejsc dla chorych na COVID-19. Pacjenta w ciężkim stanie trzeba było przewieźć karetką do Zakopanego. Szpital Uniwersytecki ograniczył przyjmowanie na szpitalny oddział ratunkowy – poza nagłymi przypadkami.

O coraz trudniejszej sytuacji w krakowskich szpitalach informuje TVN24. Jak podaje ta stacja telewizyjna, ostatniej doby pacjenta z COVID-19 w ciężkim stanie trzeba było przetransportować do Zakopanego, bo w szpitalach w Krakowie nie było już miejsca. Łóżka covidowe są wolne tylko wtedy, gdy ktoś wyzdrowieje i zostanie wypisany albo umrze.

Już w weekend wojewoda małopolski zdecydował o uruchomieniu szpitala tymczasowego w halach EXPO Kraków. Ale pierwsi pacjenci trafią tam dopiero w piątek.

Wobec rosnącej liczby chorych na koronawirusa Szpital Uniwersytecki ograniczył przyjmowanie na szpitalny oddział ratunkowy. A to dlatego, że po decyzji wojewody o zwiększeniu liczby łóżek covidowych, zmniejszy się liczba miejsc dla pacjentów innych niż tych z koronawirusem. Na SOR przyjmowani są pacjenci tylko w najcięższym stanie, inni powinni być dowożeni karetkami do innych szpitali.

(red)

Najnowsze

Co w Krakowie