Koronawirus w Krakowie. Zmiana czasu. O godzinę krócej siedzimy w domu!

pixaby.com

Rozpoczynamy kolejny weekend z koronawirusem w Krakowie. Nie ma już co przypominać, jak będzie trudno. Jest jedna pocieszająca informacja – najbliższa niedziela będzie o godzinę krótsza, bo w nocy przestawiamy zegarki z godz. 2.00 na 3.00. Zwykle zmiana czasu z zimowego na letni wzbudza w nas żal, że śpimy o godzinę krócej. A dziś to godzina mniej spędzona w domu.

Nie dajmy się za bardzo kusić słonecznej pogodzie. To może głupie, ale jeśli komuś brakuje świeżego powietrza to sobotę można wykorzystać na przedświąteczne mycie okien. Chociaż ten aspekt Świąt Wielkanocnych niech się nie zmieni. Róbmy przedświąteczne porządki, choć nie pójdziemy święcić pisanek, nie będziemy modlić się przy pustym grobie Chrystusa, a śmigusowe polewanie ograniczymy do domowników.

Osoby, które coraz trudniej radzą sobie z izolacją, powinny unikać śledzenia najnowszych informacji. Nie tylko tych o kolejnych zakażeniach i rozprzestrzenianiu się epidemii. Odwoływanie kolejnych ważnych imprez w Krakowie i na całym świecie, zaplanowanych na coraz odleglejsze dni, gasi resztki złudzeń, że to wszystko szybko się skończy. A jak organizatorzy tych imprez do ich fanów kierują hasło „do zobaczenia za rok, to można się podłamać, choć w samym haśle chodzi bardziej o pociechę, że wszystko wróci do normy.

Ale na razie mamy tylko zmianę czasu. Jeszcze nie czas na zmiany koronawirusowego życia. Bo zbyt pochopne poluźnienie ograniczeń,zakazów i nakazów dla wielu może oznaczać, że za rok już się nie spotkamy. Jeśli już coś chcemy zmienić w tej smutnej i wyizolowanej rzeczywistości, uciekajmy w humor, dowcip. I szukajmy śmiesznostek. Na taką zmianę nie tylko możemy sobie pozwolić, szukanie uśmiechu powinno być obowiązkowe i automatyczne jak przestawienie zegarków najbliższej nocy.

Grzegorz Skowron

Siedzisz w domu? Nie musisz się nudzić! Oto świetny pomysł na zabicie czasu

Zobacz także