Koszmar Cracovii. Rywale kończyli w dziewięciu

Cracovia przegrała ze Śląskiem 0-1, choć rywale kończyli spotkanie z dwoma czerwonymi kartkami.

To był koszmarny wieczór dla zawodników trenera Jacka Zielińskiego. Cracovia przez zdecydowaną większość spotkania przeważała, stwarzała kolejne okazje, oddała aż 27 strzałów, a mimo to bramki nie zdobyła.

Konkretniejsi byli rywale, którzy na prowadzenie wyszli przed przerwą, a niemal całą drugą połowę musieli się bronić. Pierwszą żółtą kartkę wrocławianie dostali dobre pół godziny przed końcem spotkania, a drugą ponad kwadrans przed ostatnim gwizdkiem. Mimo to Cracovia nie była w stanie sforsować mury wrocławian.

Dzięki wygranej Śląsk ciągle jest liderem, z kolei sytuacja Cracovii robi się nieciekawa – drużyna ma tylko dwa punkty przewagi nad strefą spadków.

jk

Najnowsze

Co w Krakowie