Kraków. Pod szpitalami płoną znicze na znak protestu

Fot. Szpital Uniwersytecki w Krakowie

Dla pacjentów, którzy zmarli przez niewydolność systemu. I dla zawalonego systemu. Lekarze w całej Polsce, także w Krakowie, zapalają symboliczne znicze.

Medycy z całej Polski rozpoczęli symboliczny protest przeciwko tragicznej sytuacji służby zdrowia w kraju. Wobec tego pod szpitalami i przychodniami zostawiają zapalone znicze oraz kwiaty.

W Krakowie symboliczne świeczki stanęły m.in. przed wejściami do szpitali Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Dziecięcego im. św. Ludwika, czy pod drzwiami Wojewódzkiego Szpitala Okulistycznego. Na trawniku przed Szpitalem Uniwersyteckim nie tylko zapłonęły znicze, ale lekarze zostawili też kartonową trumnę z napisem „Zmarła tragicznie przez zaniedbania”.

„Nie możemy pogodzić się ze stratą i poczuciem, że można było jej uniknąć, dzięki odpowiednim przygotowaniom. Czujemy się oszukani przez rząd. Brakuje leków, brakuje środków ochrony osobistej, brakuje procedur, brakuje ludzi. Brakuje wszystkiego. Z pompą ogłaszane są podwyżki wynagrodzeń za walkę z CoViD, których nikt dotąd nie widział. Domagamy się natychmiastowych zmian w ochronie zdrowia dla dobra pacjentów. Chcielibyśmy otrzymać wsparcie, a czujemy się pozostawieni sami sobie” – napisali lekarze na stronie Porozumienia Rezydentów na Facebooku

(ko)

Zobacz także