Kolejna „legalna” wycinka drzew

Musisz przeczytać

Kraków traci kolejne zielone płuca i to na rzecz następnego biurowca, który tym razem stanąć ma w Dębnikach. Powstaną tam dwa nowoczesne biurowce, które zajmą miejsce 180 drzew! Miasto wydało pozwolenie na budowę i wycinkę drzew, ale zamierza sprawdzić, czy aby na pewno inwestor wyciął tylko te drzewa na które miał zgodę miasta.

Chodzi o teren przy ul. Zielińskiego. Zgodnie z planami ruszyła tam budowa nowoczesnych biurowców. Najpierw jednak portugalska firma i zarazem inwestor, wyczyściła działkę ze 180 drzew, które kolidowały z planami budowy. Miasto tłumaczy, że zgoda – podobnie jak w innych tego typu przypadkach, została wydana z zaleceniem zasadzenia zastępczych drzew w innej, wybranej lokalizacji i tak się stało. Portugalska firma zrealizowała już nasadzenie nowych drzewek na terenie Muzeum Lotnictwa. Urzędnicy zlecili kontrolę, czy faktycznie inwestor wyciął jedynie drzewa na które otrzymał zgodę i w najbliższych dniach ma przedstawić odpowiednie dokumenty w tej sprawie.

W śledztwo dotyczące wycinki drzew zaangażowano również Straż Miejską Krakowa, która w ostatnich dniach dwukrotnie sprawdzała teren budowy i starała się zlokalizować miejsce wyciętych drzew, co nie będzie jednak łatwe, bo do wycinki doszło na początku 2015 roku, a od tego na terenie budowy trwały inne prace.

Firma rozpoczęła już poszukiwanie najemców, którzy chcieliby aby w Porto Office – bo taką nazwę będzie nosiła ta inwestycja, mieściła się ich siedziba. W sumie oba biurowce będą oferowały 12,6 tys. mkw. powierzchni użytkowej i usługowej. W pierwszym etapie powstanie jeden budynek, który powinien być gotowy w marcu przyszłego roku.

Poszukaj logiki

Miasto od lat zezwalając na wycinkę drzew tłumaczy, że zlecając inwestorowi nasadzenie nowych drzewek w innej, wybranej lokalizacji piecze dwie pieczenie na jednym ogniu. Po pierwsze miasto nie blokuje w ten sposób rozwoju inwestycyjnego, który napędza miejską gospodarkę. Po drugie dba o ochronę środowiska, bo kosztem wyciętych drzew, sadzone są nowe – w papierach wszystko się więc zgadza, a już na pewno krakowski drzewostan. W praktyce wiele osób nie bierze jednak pod uwagę, że świeżo posadzone drzewka, zanim osiągną rozmiar tych wyciętych, będą potrzebowały lat, w trakcie których produkcja tlenu będzie nieporównywalnie mniejsza niż w przypadku „dorosłych” – wyciętych drzewek. A to w kontekście głośnej walki ze smogiem może mieć niemałe znaczenie…

(pt)

fot. Materiały inwestora

- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca