W Krakowie pijemy coraz więcej kawy. Gdzie znajdziemy najlepszą?

Kawa jest wszędzie… chyba nie ma knajpy w Krakowie gdzie nie podają kawy. Espresso, Espresso doppio, Espresso macchiato, Con panna, Americano, Cappuccino, Latte macchiato – wszędzie w naszym mieście pachnie kawą i pije się kawę, od zawsze. „Wolno się sączy czarna kawa w Rio” śpiewał kiedyś krakowski Homo Twist głosem Maćka Maleńczuka. A może kawa pochodzi z Krakowa?

Kawę się piło w Krakowie od zawsze. W latach powojennych niestety gorszej jakości, ale już w nowej polskiej rzeczywistości jest coraz lepiej.

– Ja bardzo lubię chodzi na kawę z moją przyjaciółką. Tak naprawdę to jest dla mnie istotne, że się spotykamy, nawet nie musimy pić kawy. Chociaż jestem taką smakoszka kawy, że ciężko by mi było siedzieć w knajpie, gdzie pachnie kawą i jej nie pić – powiedziała nam Anna Karosa studentka socjologii z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Według Największego na świecie serwisu turystycznego TripAdvisor – najlepsza kawa w Krakowie to Wesoła Cafe przy ulicy Rakowickiej.

„Chcesz dobrą kawę? Idź do Wesołej. Masz wolne pół godziny, żeby o kawie porozmawiać? Idź do Wesołej” czytamy w komentarzach na stronie kawiarni. Na drugim miejscu plasuje się Bistro Charlotte z placu Szczepańskiego 2.

Historia

W Krakowie pierwsza Kawiarnia powstała około roku 1770. Mieściła się na pierwszym piętrze nieistniejącej już kamienicy Tenczerowskiej na rogu Rynku Głównego i ul. Szewskiej (dziś budynek banku). W kamienicy u zbiegu ulic Szczepańskiej i Sławkowskiej słynną kawiarnię od 1898 roku prowadził Franciszek Sauer. Natomiast najstarsza i pozostająca niezmiennie w tym samym lokalu firma cukierniano-kawiarniana w Polsce znajduje się pod kamienicą Kencowską (Rynek Główny 38). Założona przez Szwajcara Lorenzo Paganino Cortesiego w 1823 roku, prowadzona była następnie przez Redolfiego a na końcu Mauriziego. Obecnie funkcjonuje pod nazwą „Redolfi”.

Woda, a potem kawa

Kawa jest obok wody najpopularniejszym napojem na świecie. Przeciętnie krakowianie zużywają prawie 4 m3 wody miesięcznie. Kawy mniej bo się w niej nie kąpiemy (jeszcze), ale i tak na świecie łącznie wypija się ponad 450 miliardów filiżanek. Ta liczba nie powinna nikogo dziwić, bo ja nie znam nikogo kto nie lubi kawy. Często mówią tak osoby które nie mogą pić kawy ze względów zdrowotnych.

– Piję kawę bo lubię jej smak, pewnie mnie pobudza, ale smak kawy jest nie do podrobienia – powiedział nam Zbigniew Nowakowski, mieszkaniec krakowskiego Podgórza.

Pamiętajmy, że najważniejszą substancją odpowiedzialną za działanie kawy jest kofeina, która pobudza działanie kory mózgowej oraz całego centralnego układu nerwowego. Kofeina zmniejsza uczucie zmęczenia, wywołuje obniżenie napięcia mięśni gładkich, powodując odprężenie i lepsze samopoczucie.

Kawa w Krakowie

– Myślę, że w Krakowie pijemy coraz więcej kawy, dlatego że do kawiarni wchodzą coraz lepsze gatunkowo kawy 100% arabika. Jest to spowodowane, również tym, że coraz więcej pojawia się w Polsce palarni, które zaopatrują rynek w świeżo paloną kawę. Coraz więcej miejsc serwujących kawę przekonuje się do bardziej wysublimowanego smaku tego napouj oraz do faktu, że oprócz ekspresu ciśnieniowego jest wiele innych metod alternatywnego parzenia – powiedziała nam Ewa Kamykowska z krakowskiej Palarni Kawy Kelleran, a także roaster i baristka.

-W tym momencie w Krakowie mamy już wiele miejsc, gdzie wypijemy dobre ziarna z dripa, chemexa, aeropressu czy syfonu. Coraz większa różnorodność oraz oczekiwania i wymagania klientów sprawiają, iż rynek kawy jest bogatszy – dodaje.

W Krakowie też palą

Świadomość smaku u klienta daje również napęd kawiarniom, których bary kawowe są już bardziej rozbudowane i często spełniają oczekiwania wymagających odbiorców.

– Nasz pierwotny pomysł na otwarcie palarni w Krakowie zrodził się już ok 7 lat temu, kiedy rynek kawowy w Polsce jeszcze raczkował i nie znaliśmy dobrej jakości kawy. Celem było zaszczepienie w Polakach i krakowianach kultury picia kawy najwyższej jakości (100% arabiki). W tej chwili naszą kawę dostarczamy do kilkunastu krakowskich kawiarni. Miesięcznie krakowianie wypijają kilkaset kg naszej kawy – zdradza nam Ewa Kamykowska.

Można chyba powiedzieć, że w naszym mieście pije się kawę po krakowsku, bo nasze kawiarnie najczęściej zamawiają zarówno smaki Ameryki Środkowej i Południowej – czekoladowe, śmietankowe, orzechowe nuty jak i afrykańskie – często bardzo owocowe, kwasowe z nutami ziołowymi czy kwiatowymi i każdy odnajduje swój smak… krakowski.

(bg)
fot. Pixabay

Najnowsze

Co w Krakowie