– Za nią wielogodzinna operacja, dokonana przez wielu specjalistów. To był bardzo trudny zabieg. Była to pierwsza operacja, będą kolejne – informuje w rozmowie z TVN24 Katarzyna Pokorna-Hryniszyn, rzeczniczka Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie-Prokocimiu. W operacji oprócz chirurga wziął udział także specjalista z dziedziny laryngologii, okulistyki i plastyki.
Do dramatycznego wypadku doszło we wsi Raszków w powiecie Jędrzejów w województwie świętokrzyskim. 12-letnia dziewczynka znalazła się pod pracującym wałem, który wciągnął jej włosy oskalpował głowę dziecka. – Do wypadku doszło w sobotę około godziny 19:00 wieczorem. Dziecko wraz z rodzicami i dziadkiem zajmowało się rozładunkiem ziemniaków – przekazał Paweł Mara z policji w Jędrzejowie. W pewnym momencie dziewczynka weszła pod pracującą maszynę rolniczą, jej włosy dostały się w wał, który następnie zerwał jej skórę głowy. – W tej chwili nie wiemy, jak dziewczynka znalazła się pod wałem – zaznaczył asp. Mara.
Lotnicze Pogotowie Ratunkowe zabrało 12-latke do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie-Prokocimiu. – Za nią jest wielogodzinna operacja, dokonana przez wielu specjalistów. To był bardzo trudny zabieg. Stan 12-latki jest stabilny, utrzymywana jest w śpiączce farmakologicznej. W późniejszym czasie będą konieczne kolejne zabiegi rekonstrukcyjne – podkreśla rzeczniczka.