Krakowski filozof o Maryli Rodowicz: Stara baba robi z siebie pośmiewisko [WIDEO]

Powinna dać sobie spokój? Jan Hartman na swoim blogu ostro zaatakował Marylę Rodowicz. „Tak się kończy wielka kariera, każda wielka kariera – upadkiem” – pisze filozof od lat związany z Krakowem.

Hartman zaznacza, że nie jest to poważna analiza. „Jaki taniec, taka analiza – ultrapopowa, żenująco słaba, po prostu bez sensu. Lecz skoro błaznować może Rodowiczka, do kimże jestem ja, by nie błaznować jej do wtóru? Jakże byłoby nieskromnie odmówić gwieździe swego współbłazeństwa!” – zaznacza na początku tekstu.

Filozof pisze, że owszem, chętnie podziwiał wdzięki pani Maryli, ale… czterdzieści lat temu. Teraz niekoniecznie chce patrzeć na intymne części ciała piosenkarki. „Nogi, a nawet pośladki Maryli Rodowicz, wypatrywane tęsknie przez pół wieku, właśnie stały się własnością publiczną. I to w aureoli sztywnej koronkowej minispódniczki, jakiej próżno by szukać nawet w okolicach placu znanego z apetycznych kasztanów. Niech się schowają kankany, mulę-róże! Ja już jedno mam w sercu odnóże!” – pisze Hartman.

https://youtu.be/jjBC4Pe0oVo

„Oto stara baba robi z siebie pośmiewisko, a poprawność polityczna nakazuje o tym milczeć i robić dobrą minę do złej gry. Taniec 71-latki w minispódniczce jest nietykalny, natomiast nazwanie jej za karę „starą babą” i w ogóle krytyka zaczepiająca o wiek i wygląd – obarczone są bardzo silną społeczną dezaprobatą. Choć nie ma takiego, kto uważałby, że stare baby powinny fikać w różowych miniówach, to jednocześnie nie brak takich, którzy uważają wyrażanie tej mało kontrowersji budzącej myśli za nad wyraz niezręczne, a nawet dyskryminujące” – dodaje.

TUTAJ pełna treść wpisu Hartmana.

Co myślicie o show Rodowicz i komentarzu filozofa?

(wm)

fot. Youtube.com

Zobacz także