Krakowskiego policjanta dotknęła straszna tragedia. Koledzy proszą o pomoc

Adrian Jasek, pełniący służbę w Komendzie Miejskiej Policji w Krakowie, został bez dachu na głową. Jego dom strawił pożar i teraz koledzy próbują mu pomóc.

„Nasz kolega na co dzień niesie pomoc innym, a teraz sam potrzebuje naszego wsparcia. W czerwcu br. pożar strawił jego dom, a on wraz z najbliższymi został bez dachu nad głową. Okażmy solidarność i wspomóżmy naszego niebieskiego brata” – piszą policjanci.

Tragedia wydarzyła się 25 czerwca. Prawdopodobnie w wyniku zwarcia instalacji doszło do pożaru, który strawił większość pomieszczeń domu jednorodzinnego. Na szczęście wszystkim domownikom, wśród których był 1,5 roczny syn funkcjonariusza, udało się w porę uciec. Niestety, ogień pochłonął prawie cały dobytek rodziny.

Jasek wraz z żoną i dzieckiem pozostali bez dachu nad głową. Obecnie korzystają z pomocy rodziny i znajomych. Nakład pracy oraz koszty odbudowy budynku i remontu znacznie przewyższają możliwości finansowe policjanta i jego najbliższych.

„Dlatego prosimy o wsparcie dla naszego kolegi oraz o rozpowszechnianie i udostępnienie informacji o zrzutce. Wsparcie finansowe można przekazać biorąc udział w zbiórce, szczegóły tutaj https://zrzutka.pl/krakowski-policjant-potrzebuje-pomocy-pozar-strawil-dorobek-zycia.” – informują policjanci.

kp

Zobacz także