Kto kupił Wisłę? Zdania są podzielone

To nie tajemniczy biznesmen spod Częstochowy – Jakub Meresiński, jest najprawdopodobniej nowym właścicielem Wisły Kraków. Przy Reymonta nieoficjalnie mówi się, że za wykupieniem udziałów od Bogusława Cupiała stoi jeszcze bardziej tajemnicy Nigeryjczyk, Oyudo Evans Ezuche z Lublina, która przed laty próbował kupić… Manchester United!

W ostatnich dniach media obiegła informacja, że po wielu próbach, Bogusław Cupiał wreszcie zdecydował się na sprzedaż swojego klubu. Biała Gwiazda przeszła w ręce tajemniczego biznesmena – Jakuba Meresińskiego. Wiadomo o nim jedynie tyle, że pochodzi spod Częstochowy i od lat uwikłany jest w różnego rodzaju biznesy. Niemal natychmiast pojawiły się jednak głosy, że Meresiński nie byłby w stanie samodzielnie sfinansować zakupu Wisły Kraków.

W klubie od kilku dni coraz głośniej mówi się o rzeczywistym właścicielu, który nie jest zbyt dobrze znany, ale też nie zabiega o sławę i rozgłos. To 59-letni Nigeryjczyk Oyudo Evans Ezuche, który od ponad 30 lat mieszka w Polsce, a konkretniej w Lublinie. Biznesmen jest właścicielem kilku spółek działających w branży energetyki oraz utylizacji odpadów. Oyudo posiada również własną kopalnię w Nigerii, a głośno zrobiło się o nim kilkanaście lat temu, gdy próbował wykupić większościowy pakiet akcji Manchesteru United i to w czasach świetności tego klubu.

Oficjalne stanowisko głosi, że właścicielem klubu został Jakub Meresiński, którego będzie reprezentował były piłkarz i reprezentant Polski, Marek Citko. To właśnie ten ostatni ma być sternikiem klubu i decydować o przyszłości Wisły Kraków oraz rozwoju klubu. Obaj panowie zapewnili również, że chcą odbudować Białą Gwiazdę i przywrócić ją do kształtu ze swoich lat świetności, gdy krakowska drużyna była najlepsza w kraju i liczyła na arenie europejskiej.

Tymczasem klub poinformował, że wbrew obawom, szykują się bardzo poważne wzmocnienia. Do Wisły Kraków ma dołączyć pięciu nowych zawodników. Nieoficjalnie mówi się, że może to być m.in. podopieczny Marka Citko, Semir Stilić.

Nawet 5 nowych graczy może wzmocnić Wisłę. Pierwszy transfer już w najbliższych dniach. Celem jest zapewnienie rywalizacji na każdej pozycji

— Wisła Kraków SA (@WislaKrakowSA) 2 sierpnia 2016

W klubie ciężko znaleźć jednak głosy „hurra optymizmu”. Zarówno piłkarze, jak i sztab trenerski i zwykli pracownicy Wisły Kraków drżą o swoje posady i o przyszłość. Obawiają się, że jeśli faktycznie Jakub Meresiński jest jedynym inwestorem, to w klubowej kasie może szybko zabraknąć pieniędzy, bo jego dochody wciąż pozostają tajemnicą. O stabilności przy Reymonta ciężko więc mówić, decydujący będzie rozpoczęty niedawno sezon Ekstraklasy.

(tt)

 

Zobacz także