Ładunek wybuchowy w urzędzie pod Krakowem? Policjanci nie mogli uwierzyć w ludzką głupotę

Fot. małopolska policja

Policjanci z Komisariatu Policji w Zabierzowie zatrzymali mężczyznę, który zadzwonił na numer alarmowy i powiedział o podłożeniu ładunku wybuchowego w budynku urzędu gminy w powiecie krakowskim.

12 stycznia do dyżurnego komisariatu w Zabierzowie zadzwonił mężczyzna, informując, że w budynku jednego z urzędów gminy w powiecie krakowskim została podłożona bomba.

„Kryminalni natychmiast udali się do wskazanego urzędu, gdzie dokonali sprawdzenia pirotechnicznego całego budynku, nie ujawniając żadnych materiałów wybuchowych. Stróże prawa szybko ustalili jej personalia oraz adres zamieszkania, gdzie niezwłocznie się udali. Osobą tą okazał się 47-latek z gminy Liszki. Pod wskazanym adresem mundurowi zauważyli w oknie mężczyznę z telefonem i piwem w ręku, który nie chciał wpuścić ich do domu. Policjanci jednak dostali się do środka przez drzwi od piwnicy” – informuje komenda małopolskiej policji.

47-latek, który swoim zachowaniem wprowadził w błąd służby, jeszcze tego samego dnia został zatrzymany. Miał powyżej 3,3 promila alkoholu w wydychanym powietrzu i tłumaczył, że tylko żartował. Usłyszał dwa zarzuty. Za popełnione przestępstwa grozi mu do 8 lat więzienia.

(ko)

Zobacz także