Lincz po spowodowaniu śmiertelnego wypadku! Czy w Krakowie za każdym rogiem czai się śmierć? [wideo]

Od tego śmiertelnego wypadku minęło już kilka dni, a emocje ciągle nie opadają. Więcej – krakowianie podkreślają, że podobne zdarzenie znów może się powtórzyć, a policja zaznacza, że wariackie przejazdy na czerwonym świetle to plaga. Czy krakowskie ulice zaczynają przypominać tory wyścigowy dla bezmózgich kierowców?

Nieprzypadkowo otrzymaliśmy to nagranie od policjantów. I nieprzypadkowo przysłali je z adnotacją „ku przestrodze”…

Kilka dni temu w Krakowie doszło do makabrycznego wypadku, w którym zginęła 25-letnia kobieta. Nagranie i opis sytuacji znajdują się poniżej:

Śmiertelny wypadek w Krakowie. Mamy nagranie! [wideo]

Najpierw na sprawcy wypadku dokonano internetowego linczu:

  • Gościu nigdy nie powinien wyjść za krat. Wiem że to niewiele dla niego, bo będzie żył za nasze.
  • […] Aż strach pomyśleć ile mógł pozabijać jeszcze ludzi
  • Z pasa tylko do skrętu w prawo, czerwone juz z 15 sekund (czyli jak się zapaliło to był pewnie gdzieś koło Porto), na pełnej pycie- naćpany, pijany albo wariat. Najprawdopodobniej wszystko na raz.

Nasi Czytelnicy zaczęli jednak wymieniać między sobą opinie dotyczące jazdy samochodem po Krakowie. Wnioski są przerażające, bo wielu z nich często było o ułamki sekund od podobnej sytuacji.

  • Jazda na czerwonym to w Krakowie istna plaga. W tym tygodniu tylko na Al. 29 Listopada samochód przede mną przejechał na już chwilę zapalonym czerwonym jak gdyby nic i bez żadnej spiny. Dalej na czerwonym przez następne skrzyżowanie oddalone o 50 m. Da się? Ano da tylko do czasu..
  • To rondo jest jakieś trefne, jadąc prawidłowo zawsze ktoś próbuje się we mnie wpakować. Jak będę chciała skasować auto z czyjejś winy, wystarczą 2 okrążenia i gotowe. Jest mi przykro że ktoś stracił życie, jednak jakimś cudem tutaj ludzie tracą rozum i zachowują się irracjonalnie
  • Niestety w naszym kraju wciąż jest przyzwolenie na takie akcje, na jazdę po piwku itp..
  •  panowie [mówi się, wypadek spowodował kierowców z tzw. tanich przewozów] często po kilkanaście godzin jeżdżą. Już nie wspomnę, że w niektórych firmach nie trzeba mieć uprawnień, a pozwalacie wariatom jeździć. Dwa razy się spotkałam z Panami którzy przez miasto zapiera…100/h, raz o mały włos nie skończyłam jak ta pasażerka. Za drugim razem upomnialam kierowcę, to był bardzo miły i zasugerował że wiezie babcie 
  • Mnie już 2 razy wieczorem by na pasach zabił… 1. raz wyprowadzałam psa i mi wjechał na pasy i przejechał. 2. raz weszłam na pasy i wyglądało to tak jakby nie umiał hamować jechał koleś z nastolatkiem. Szok… Od tamtej pory zmieniłam trasę i nie żałuję. Mam wrażenie, że to mnie uratowało, bo obydwie sytuacje były na tych samych pasach.

Głos rozsądku

Jeden z Czytelników bardzo trafnie podsumował jednak zaistniałą sytuację oraz morze hejtu, które się po niej rozlało.

– Jak zwykle, wśród komentarzy życzenia wysłania sprawcy do kamieniołomów na całe życie, jakby to miało w jakikolwiek sposób poprawić bezpieczeństwo na drogach. Ale spróbuj gdzieś w Polsce postawić radar, patrol policji z suszarką albo ograniczyć prędkość, to od razu oburzenie – napisał pan Wojciech.

– Większość kierowców w naszym kraju łamie permanentnie przepisy, przekracza prędkość, przyśpiesza na pomarańczowym czy nie ustępuje pieszym. Nikomu to nie przeszkadza, bo każdy jest ułan i rajdowiec, ale jak już ktoś popełni błąd i spowoduje wypadek, to od razu lincz. Czysta hipokryzja – dodał.

Co na to policja?

Tymczasem statystyki są porażające. Niedostosowanie się do wskazań sygnalizacji świetlnej to cały czas jedna z głównych przyczyn zdarzeń drogowych. W 2018 roku z tego powodu doszło w Krakowie do 60 wypadków (w których zginęła 1 osoba, a 80 zostało rannych) i 244 kolizji. W pierwszym półroczu tego roku niedostosowaniem się do wskazań sygnalizacji świetlnej przyczyniło się do zaistnienia 26 wypadków (w których rannych zostało 38 osób) oraz do 103 kolizji.

„Kodeks drogowy nakazuje zachowanie szczególnej ostrożności przy zbliżaniu się do skrzyżowania. A respektowanie wskazań sygnalizacji świetlnej to już fundamentalna sprawa. Niestety zdarza się, że  kierowcy bagatelizują tak elementarne zasady bezpieczeństwa ruchu drogowego. Często przyczynami tak ryzykownego zachowania jest pośpiech, zamyślenie, roztargnienie.  Apelujemy  do  kierowców o uwagę i koncentrację na drodze” – podkreśla Sebastian Gleń z małopolskiej policji.

jk

 

Zobacz także