Maciej Maleńczuk skazany za uderzenie w twarz aktywisty antyaborcyjnego

Musisz przeczytać

To już finał sprawy, która ciągnęła się prawie pięć lat. Maciej Maleńczuk został właśnie prawomocnie skazany za naruszenie nietykalności cielesnej antyaborcyjnego aktywisty.

Do incydentu doszło 17 grudnia 2016 roku na Rynku Głównym w Krakowie. Przedstawiciele Fundacji Prawo do Życia zorganizowali antyaborcyjną manifestację. Uczestnicy pikiety mieli transparenty ze zdjęciami martwych płodów po dokonanych aborcjach. W pewnym momencie jeden z pikietujących został uderzony w twarz przez nieznanego mu mężczyznę, który wyrwał mu też transparent – tak zeznawał przed sądem. Inny uczestnik manifestacji powiedział poszkodowanemu, że atakującym był Maciej Maleńczuk. Antyaborcyjny aktywista prywatny akt oskarżenia złożył dopiero 10 dni po incydencie, pomogli mu prawnicy z Ordo Iuris.

Inną wersję wydarzeń przedstawiał znany muzyk i piosenkarz. On twierdził, że to aktywista antyaborcyjny był agresywny i wulgarny. Maciej Maleńczuk mówił, że nie zadał ciosu, tylko odepchnął mężczyznę.

Pierwszy wyrok uznający winę Macieja Maleńczuka zapadł rok temu, 17 grudnia 2020 roku. Proces trwał 1,5 roku. Wtedy sąd uznał, że artysta ma zapłacić 6 tys. złotych grzywny i tysiąc złotych zadość uczynienia na rzecz pokrzywdzonego. Dziś sąd odwoławczy utrzymał pierwszy wyrok, tym samym Maciej Maleńczuk ma już na koncie prawomocny wyrok skazujący.

„Dziennik Polski” cytuje znanego muzyka, który twierdzi, że dziś postąpiłby tak samo jak pięć lat temu – Prawo moralne jest we mnie. Jestem przekonany, że słusznie postąpiłem i postąpię tak samo, jeśli ktoś będzie pikietował pokazując plakaty z martwymi płodami – mówił jeszcze przed ogłoszeniem wyroku Maciej Maleńczuk.

(red)

- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca