Majchrowski: „Której partii politycznej jestem kandydatem? Tej? A może bardziej innej?”

Czytam od wczoraj komentarze, że stałem się kandydatem „partyjnym”. Chciałbym zapytać, której partii dokładnie, skoro na moich listach mamy przedstawicieli kilku, a do tego trzeba dodać osoby działające w rozmaitych stowarzyszeniach i aktywne od lat w samorządzie? Więc której partii politycznej jestem kandydatem? Tej? A może bardziej innej? – zastanawia się Jacek Majchrowski. Prezydent Krakowa zamieścił właśnie wpis na swoim profilu na Facebooku, w którym odnosi się koalicji z Platformą Obywatelską i Nowoczesną.

– Ostatnie kilkanaście godzin pokazuje, jak niewiele nas dzieli od wplątania miasta w polityczną wojnę, którą znamy z Warszawy. Już słyszymy o porozumieniu „totalnej opozycji”, a mnie przedstawiciele PiS – o ironio – zarzucają, że jestem kandydatem partyjnym, choć trudno o kandydata bardziej uzależnionego od decyzji prezesa partii niż ich własna kandydatka. Równie kuriozalny jest atak innego kandydata, który sam przeszedł przez nie zliczę ile partii politycznych, by w końcu – gdy już nikt go nie chciał, udawać aktywistę miejskiego – czytamy.

– Myślę, że przez wszystkie lata mojej działalności publicznej wystarczająco udowodniłem, że jestem człowiekiem, który zawsze zapraszał do współpracy wszystkich, niezależnie od ich barw politycznych. Współpracowałem zarówno z osobami o poglądach prawicowych, jak i lewicowych. Senator Marek Pęk, który teraz tak zajadle atakuje mnie za rzekome upolitycznienie, doskonale wie, że to właśnie jego Ojciec, ówczesny szef małopolskiego PSL doprowadził do powołania mnie na stanowisko wojewody. W sytuacji ostrego konfliktu pomiędzy partiami politycznymi o to stanowisko wiedział, że będę potrafił ludzi łączyć, a nie dzielić – dodał Majchrowski.

Ostatnie kilkanaście godzin pokazuje, jak niewiele nas dzieli od wplątania miasta w polityczną wojnę, którą znamy z…

Opublikowany przez Jacek Majchrowski Piątek, 20 lipca 2018

(ip)

fot. Jan Lorek

Zobacz także