Majchrowski wygrywa w Krakowie! Będzie druga tura [aktualizacja]

Jacek Majchrowski wygrał pierwszą turę wyborów na prezydenta Krakowa, ale za dwa tygodnie w decydującej batalii zmierzy się z Małgorzatą Wassermann.

Niektórzy wieścili, że różnica między obecnym prezydentem a kandydatką PiS-u może być minimalna, tymczasem Majchrowskiemu bliżej było do wygrania w  pierwszej turze, niż Wassermann do dogonienia go.

Oto wyniki:

Jacek Majchrowski – 43,7 proc.

Małgorzata Wassermann – 33,6 proc.

Łukasz Gibała – 16,8 proc.

Konrad Berkowicz – 2,8 proc.
 
Daria Gosek-Popiołek – 2 proc.
 
Anna Gajecka – 1,1 proc. 

To oznacza, że o tym, kto zostanie prezydentem Krakowa dowiemy się za dwa tygodnie (4 listopada), podczas drugiej tury głosowania.

– Dziękuję wszystkim, którzy na mnie głosowali. Od wyników drugiej tury będzie zależeć przyszłość Krakowa – podkreśla prezydent Krakowa.

Sztab Jacka Majchrowskiego

Nasza korespondentka jest również w sztabie Wassermann i donosi, że mimo porażki wybuchły tam brawa i oklaski, gdy ogłoszono, że wybory w całej Polsce wygrał PiS (32,3 proc.), druga była Koalicja Obywatelska (24,7 proc.), a trzeci PSL (16,6 proc.). Frekwencja w całej Polsce wyniosła 51,3 proc. 

Wassermann: Za nami kilka miesięcy ciężkiej pracy. Myślę, że te spotkania w Krakowie pokazały, że krakowianie chcą zmiany i czekają na zmianę. Oczywiście czekam z niecierpliwością na wyniki, ale wierzę głęboko w to, że w krakowianie dadzą temu wyraz w wyborach. Zobaczycie, że za dwa tygodnie będziemy się cieszyć. Ja krakowianom gwarantuję, że będzie dobra zmiana, i że będzie lepiej, szybciej i dynamiczniej. Nie mogę doczekać się nowego prezydenta i nowych możliwości.

Sztab Małgorzaty Wassermann

Wasserman czeka teraz bardzo trudne zadanie. – W Krakowie przyzwyczailiśmy się, że rządzi Jacek Majchrowski, bez względu na szyldy partyjne i tendencje ogólnopolskie – mówi KRKnews politolog, dr Michał Dulak z Uniwersytetu Jagiellońskiego. – Między Majchrowskim a Gibałą jest spora różnica pod I turze, więc nie sądzę, że kandydatka PiS zdoła ją nadrobić w dwa tygodnie.

Nie da się ukryć, że wielkim przegranym wyborów jest Łukasz Gibała, który liczył co najmniej na drugą turę. Swoją kampanię budował na niechęci do Majchrowskiego. Ale Gibała ma na mnie alergię. Chodzi mu o to, by mi dowalić. To się leczy – skomentował obecny prezydent.

Przypomnijmy, że cztery lata temu w Krakowie także potrzebna była „dogrywka”, w której Majchrowski pokonał Marka Lasotę 59 – 41. Wówczas w pierwszej turze obecny prezydent otrzymał 39 proc. głosów.

rn, just

Nie mogłeś zagłosować? Ministerstwo Cyfryzacji: „To wina gminy, nie nasza”

Zobacz także