Marek Sowa: „Chcemy Polski w Unii Europejskiej czy w Rosji?”

” Przed nami szczególne wybory. Od ich wyniku będzie zależeć, czy będziemy dalej żyć w zjednoczonej Europie, czy też może sami przy wyborczych urnach zdecydujemy o odwrocie w stronę Rosji  – mówił 6 czerwca w Krakowie Marek Sowa, dziesiątka na liście Koalicji Obywatelskiej w wyborach do Europarlamentu. Kandydat zapowiedział, że priorytetem dla niego będzie ekologia. Chce walczyć o środki unijne na transformację energetyczną w zachodniej Małopolsce i odejście od elektrowni węglowych. Będzie również wspierał niskoemisyjne budownictwo.

Parlamentarzyści, samorządowcy, a także byli marszałkowie województwa małopolskiego spotkali się na konferencji prasowej, podczas której poparli Marka Sowę. Wśród wspierających kandydata Koalicji Obywatelskiej byli m.in. byli marszałkowie województwa Janusz Sepioł i Jacek Krupa, aktualni posłowie (Katarzyna Matusik-Lipiec i Dominik Jaśkowiec), przewodniczący Rady Miasta Krakowa (Jakub Kosek), liczni radni, starostowie, burmistrzowie, wójtowie. Wcześniej poparli go prezydenci największych małopolskich miast (Krakowa, Tarnowa, Nowego Sącza i Oświęcimia). Jak podkreślali, wspólnie z Markiem Sową pracują od lat na rzecz Małopolski i jest to sprawdzony kandydat.

– Marek Sowa to wulkan energii. To człowiek, który wybiera najtrudniejsze zadania i je realizuje. Jest skutecznym politykiem i samorządowcem, wieloletnim marszałkiem województwa, który zna nasz region jak mało kto. Skuteczność, doświadczenie, pracowitość – to cechy Marka Sowy, dlatego warto oddać na niego głos w wyborach – mówiła posłanka Katarzyna Matusik-Lipiec.

Janusz Sepioł, podkreślał z kolei, że Marek Sowa jest człowiekiem, który nigdy nie zawiódł nadziei doświadczonego samorządowca i senatora (Janusz Sepioł był m.in. poprzednikiem Marka Sowy w fotelu marszałka województwa).

– Marek Sowa był radnym, marszałkiem, posłem. Teraz czas na Parlament Europejski. Cenię w Marku Sowie jego szlachetną odwagę. Był właściwie jedynym posłem, który podjął walkę z Danielem Obajtkiem w czasach, gdy ten miał polityczne bojówki, zgraję dziennikarzy i prawników. Marek Sowa się temu przeciwstawił – mówił Sepioł.

Samorządowcy obecni na konferencji podkreślali przy tym, że zaangażowanie Marka Sowy w sprawy samorządu rozpoczęło się już 30 lat temu. To właśnie działając na rzecz samorządu był m.in. Marszałkiem Województwa Małopolskiego (2010-2015), a czas jego pracy na rzecz regionu to okres bardzo dynamicznego rozwoju Małopolski. Od 2015 roku jest Posłem na Sejm RP, gdzie ostatnio sprawuje m.in. funkcję Wiceprzewodniczącego Komisji ds. Afery Wizowej.

Jak mówi sam kandydat, przed nami szczególne wybory. „Od ich wyniku będzie zależeć, czy będziemy dalej żyć w zjednoczonej Europie, czy też może sami przy wyborczych urnach zdecydujemy o odwrocie w stronę Rosji” – podkreśla Marek Sowa.

– Kilka dni temu obchodziliśmy Dzień Wolności i Praw Obywatelskich. 4 czerwca 1989 roku wybraliśmy wolność, ale nie jest ona dana raz na zawsze. Trzeba ciągle o nią dbać – mówił Marek Sowa i podkreślał, że ludziom „Solidarności” zawdzięczamy, że możemy żyć w wolnym kraju.

Zwracał jednak uwagę, że to, w jakim kraju żyjemy, zawdzięczamy własnym wyborom.

– Wstąpiliśmy do NATO, do Unii Europejskiej – to otworzyło zupełnie nowe możliwości dla Polski, Małopolski, dla każdej lokalnej wspólnoty. Jak bardzo zmienił się nasz region w ostatnich 20 latach można opowiadać godzinami. Stoimy jednak przed niezwykle istotnym momentem – to wybór naszych przedstawicieli w Parlamencie Europejskim. To wybór rozwoju, w którym kierunku Unia Europejska będzie się rozwijać. Wybieramy naszą przyszłość i bezpieczeństwo – mówił Marek Sowa.

– Albo będziemy częścią świata zachodniego i pozostaniemy w Unii Europejskiej, albo wybierzemy swoich patronów w Rosji – podkreślił kandydat Koalicji Obywatelskiej.

Najnowsze

Co w Krakowie