Maturzyści dziś kończą naukę. Nie wiedzą, kiedy matury. Dopiero w lipcu?

Dziś premier i minister edukacji poinformują, jak rząd wyobraża sobie funkcjonowanie szkół do końca tego roku szkolnego. Ale są uczniowie, których już to nie interesuje. To maturzyści, którzy dziś kończą naukę w szkole i mają tylko jedno pytanie: kiedy matury. Czekają na wyznaczenie nowego terminu.

Jeszcze kilka tygodni temu byli przekonani, że po długim majowym weekendzie przystąpią do egzaminu dojrzałości. Już wiadomo, że matury w tym terminie się nie odbędą. Nowy termin dopiero zostanie wyznaczony. Rzecznik rządu zapowiada, że właśnie dziś padną daty.

Dziś, 24 kwietnia 2020 roku, kończy się rok szkolny dla uczniów ostatnich klas szkół ponadpodstawowych. Zwykle z tej okazji licea i technika organizowały uroczyste apele. Dziś, kiedy trwa epidemia koronawirusa, maturzyści mogą co najwyżej zdalnie pożegnać się ze swoją szkołą. Niektórzy pewnie ubiorą się na galowo, by ostatni raz spotkać się z nauczycielami i kolegami z klasy.

Ale potem będą z niecierpliwością czekać na konferencję premiera Mateusza Morawieckiego i ministra edukacji Dariusz Piontkowskiego. Czy doczekają się konkretnej odpowiedzi na pytanie: kiedy matury? Kilka dni temu premier zasugerował nowy termin egzaminów szkolnych.

Na początku epidemii pytania o ewentualne przesunięcie matur rząd, resort edukacji i Państwowa Komisja Egzaminacyjna zbywały. Kiedy po raz pierwszy w marcu zamykano szkoły na dwa tygodnie, z usta przedstawicieli ekipy rządowej padały zapewnienia, że matury mogą się odbyć w drugiej połowie maja. Kiedy rząd przedłużył narodową kwarantannę o kolejne tygodnie, pojawiła się połowa czerwca.

I być może ten termin się nie utrzyma. Kilka dni temu premier Morawiecki w mediach społecznościowych podał kolejną datę. „Egzaminy ósmoklasisty, zawodowe i dojrzałości prawdopodobnie odbędą się pod koniec czerwca lub na początku lipca. Dokładne daty zostaną podane na 3-4 tygodnie wcześniej” – tak Mateusz Morawiecki odpowiedział na pytanie internautów dotyczące terminu egzaminów szkolnych.

Czy dziś potwierdzi to oficjalnie? A może znowu padnie inna data?

A czy  pozostali uczniowie usłyszą jednoznaczne deklaracje dotyczące tego, jak długo pozostaną w domach i przed komputerami? A ósmoklasiści – podobnie jak maturzyści – doczekają się wyznaczenia nowego terminu ich egzaminu na zakończenie podstawówki?

Jedno jest pewne – uczniowie w poniedziałek do szkół nie wrócą. Kiedy będzie to możliwe? Dziś premie i minister edukacji mają to oznajmić.

Grzegorz Skowron

Najnowsze

Co w Krakowie