Miastoman: 12 groszy w zębach tu przynoszę i…

fot. Pixabay

Najbardziej śmieszy mnie to, że pod każdą informacją prasową o ruchu komisarza pojawiają się w dużej liczbie podobne w treści komentarze: to Majchrowski sfałszował podpisy, przecież Gibale by się to nie opłacało. Panie Łukaszu! Albo niech Pan zmieni agencję PR-ową, która Panu doradza, albo niech Pan wreszcie jakąś zatrudni! – pisze Miastoman, komentując wydarzenia minionego tygodnia.

W… is coming

Kilka minut po ogłoszeniu wyników internetowego głosowania na zagospodarowanie Zakrzówka głośno odezwali się ci, którym nie spodobał się jego wynik. Od razu znalazły się dowody, że „źli nurkowie” zmobilizowali się, żeby wygrała najlepsza dla nich koncepcja. Czytam również, że mobilizują się kibice, żeby w internetowym głosowaniu wygrała koncepcja pozostawienia nazwy przystanku „Cracovia”, którą ZIKiT chce zmienić. Ale w tym wszystkim objawili się radni, którzy zapowiadają, że mają pomysł jak pozbyć się manipulacji – poznamy go w poniedziałek.  Firmuje go również Łukasz Wantuch, który niedługo zasiądzie w ławach Rady Miasta Krakowa. RMK w połowie kadencji otrzyma niesamowity zastrzyk świeżych pomysłów. Wantuch is coming.

CZYTAJ TAKŻE: Koniec z bezsensownymi głosowaniami? Jest rozwiązanie

PR rzecz święta i śmieszna

No nie da się bez Łukasza Gibały. Najpierw z grupą „wolontariuszy” przebranych za drzewa okupuje on Rondo Mogilskie, potem wiesza w swojej siedzibie tabliczkę napisaną alfabetem Braille’a i przynosi podobną przed Urząd Miasta Krakowa. Nie daje o sobie zapomnieć. Słusznie, ktoś mógłby nie wiedzieć dlaczego komisarz wyborczy w tym tygodniu złożył w prokuraturze zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnieniu przestępstwa przy składaniu podpisów pod wnioskiem o referendum. Ale najbardziej śmieszy mnie to, że pod każdą informacją prasową o ruchu komisarza pojawiają się w dużej liczbie podobne w treści komentarze: to Majchrowski sfałszował podpisy, przecież Gibale by się to nie opłacało. Panie Łukaszu! Albo niech Pan zmieni agencję PR-ową, która Panu doradza, albo niech Pan wreszcie jakąś zatrudni!

12 groszy

A właściwie to 94 procent. Wszystkie media poinformowały, że mamy nową kampanię antysmogową. Kilu artystów występuje na billboardach mówiąc, iż 94 procent krakowian chce zmian w sprawie smogu. Słusznie. Tylko jakich? O czym mówi ta kampania? W czym pomaga? Jakie mają być jej skutki? Żaden, podkreślam, żaden dziennikarz nie zadał pytania – czemu ona ma służyć. Ani nie daje rozwiązania, ani nie proponuje żadnego działania, ani nawet nie mówi niczego odkrywczego. No i nikt nie zapytał – kto dał na to pieniądze? A mój niepokój zawsze budzić będzie tajemniczy sponsor wykładający kasę na kształtowanie opinii publicznej. Bo zawsze mam w tyle głowy pytanie – co chce osiągnąć? „12 groszy w zębach tu przynoszę”, i nic nie chcę w zamian.

CZYTAJ TAKŻE: Krakowscy artyści ruszają do walki ze smogiem

Nie pal mebli

Polski Alarm Smogowy wystąpił do serwisu ogłoszeniowego o usunięcie ogłoszeń „sprzedam meble do spalenia”. I serwis odpowiedział, że już usunął, a kolejne nie zostaną dopuszczone do emisji. Brawo. I to jest konkret. Nie trzeba billboardów z artystami, wystarczy jeden mail. Uprzejmie proszę jeszcze Polski Alarm Smogowy o podjęcie współpracy z gminami okalającymi Kraków. Jeden dzień w miesiącu przeznaczany w nich jest na odbiór odpadów do recyklingu. Przed domami rzadko można znaleźć worki z plastikiem czy papierem. Leżą głównie szkło i metal. Reszta wesoło płonie w piecach, spływając potem z wiatrem do miasta. Może wójtowie intensywniej włączą się w akcję walki ze smogiem? Wierzę, że dacie radę.

Kochajmy koty

Mózg człowieka ewoluował kilka milionów lat po to, żebyśmy mogli w tej chwili oglądać w Internecie filmiki z kotami. Taka prawda, futrzaki rządzą. Przyłączamy się więc do apelu, żeby podczas nadchodzącej zimy pomóc braciom mniejszym żyjącym na wolności i uchylić okienko od piwnicy. Im będzie cieplej, nam to nie zaszkodzi. A będzie miało to większe znaczenie niż „lajk” pod kolejnym filmem.

CZYTAJ TAKŻE: Lubicie koty? To dla nich możecie zrobić

Miastoman

fot. Pixabay

Zobacz także