Miastoman: Wal się palancie!

Chcę więc powiedzieć obywatelowi, który doniósł na radnych: wal się, palancie. Rozumiem, że wolałbyś codziennie czytać „Czarnuchy do gazu”, co pojawiło się na murze? To sypialnię sobie w ten sposób wymaluj, albo salon i kuchnię – nie przebiera w słowach Miastoman, który specjalnie dla KRKnews.pl podsumował wydarzenia mijającego tygodnia. Jest ogień.

Wojewoda, żabki i kajaki

Gazeta Krakowska doniosła, że wojewoda Józef Pilch uczestniczył w sesji powiatu olkuskiego. Wiem, że Olkusz kawałek od Krakowa, ale po pierwsze brał w nim udział nasz, krakowski Józef Pilch, a po drugie – z relacji wynika, że mamy szansę na inwestycje, które połączą bliżej nasze miasta.

Relacja ta, to wywiad z radną Magdaleną Kubańską, która opisując wydarzenia z sesji, na którą wojewoda przybył, by porozmawiać o problemach powiatu, mówi raczej o wiecu wyborczym, niż rzeczywistej dyskusji. Smaczniejsze kąski z wypowiedzi pani radnej cytuję dosłownie: „Transport wodny (każdy) niezbyt ma rację bytu w naszym powiecie. Nie mamy wielkich rzek, więc mowa na ten temat raczej była specyficznie odebrana. Chyba że ktoś już nie ma o czym mówić. O! Choć przepraszam. My w Bukownie mamy spływ kajakowy.”  „Przy okazji pytań o obwodnice i drogi wojewoda stwierdził, że będzie zmienione prawo i nie będzie już żadna żabka przeszkadzała w budowie.”

No to ja panią radną uświadamiam, że zgodnie ze sztuką – kampania wyborcza rozpoczyna się zaraz następnego dnia po ogłoszeniu wyników wyborów. Więc wojewoda sprawuje się po prostu tak, jak należy. Zastanawiam się tylko czy alternatywą dla zatłoczonej drogi 94 będzie spływ kajakami…

Obszczymurki

Dwaj radni zamalowali paskudne rasistowskie napisy na swoim osiedlu. Nie czekali na reakcję miasta, nie zgłaszali (bo obiekt na którym ktoś wymalował swoje życiowe „mądrości” jest w zarządzie ZIKiT), tylko po prostu kupili po kubełku farby i zlikwidowali paskudztwa z przestrzeni publicznej. Okazuje się jednak, że mogą mieć z tego powodu problemy, ponieważ do ZIKiTu wpłynął na ten temat – uwaga – donos obywatelski! ZIKiT musi więc sprawdzić, czy nie dokonano uszkodzeń elewacji.

Chcę więc powiedzieć obywatelowi, który doniósł na radnych: wal się, palancie. Rozumiem, że wolałbyś codziennie czytać „Czarnuchy do gazu”, co pojawiło się na murze? To sypialnię sobie w ten sposób wymaluj, albo salon i kuchnię. Radnym, którzy ukorzyli się, że rzeczywiście powinni to zgłosić do zamalowania (MPO ma reagować na takie zgłoszenie błyskawicznie), a nie w młodzieńczym zapale samemu chwytać za pędzle, podpowiadam: następnym razem załóżcie bluzy z kapturem i zróbcie to wieczorem, nie chwaląc się na facebooku. Jak pokazują mizerne wyniki w łapaniu obszczymurków – to najlepsza metoda.

Kościuszko, do pierogów!

Znów daje o sobie znać zasada „not in my backyard” – byle nie w moim otoczeniu. Otóż panowie Kościuszko – Jan, restaurator, prezes klubu sportowego, oraz Michał – znany rajdowiec, zbudowali wreszcie profesjonalny tor dla moto-maniaków, przy ul. Rzepakowej. Po pierwsze ma on być odpowiedzią na nowe przepisy dla młodych kierowców – wkrótce mają oni zostać prawnie zobligowani do jazd doszkalających w specjalnych ośrodkach, po drugie ma on trochę ucywilizować młodych wyścigowców, którzy próbują swoich sił na publicznych drogach. No i się zaczęło. Tor jeszcze nieotwarty, a mieszkańcy już protestują.

Skarżą się na hałas. Znalazł się np. pan Damian, który jeszcze co prawda tam nie mieszka, działkę ledwie ma w okolicy pod budowę domu, ale już w gazecie zdążył się na decybele na niedziałającym torze donieść. Oczywiście mieszkańcy – w tym zapewne pan Damian – chcą, by Jan Kościuszko odkupił od nich działki, na których mieli się budować. I tak po raz kolejny, czyjś partykularny interes, odpowiednio przedstawiony w mediach, potrafi w Krakowie po raz kolejny robić niedobrą atmosferę wokół potrzebnej inwestycji. Jakież to krakowskie…

Miastoman

Znajdź także Miastomana na Facebooku – tutaj.

Zdjęcie tytułowe: archiwum

Teksty publikowane w dziale Publicystyka są prywatnymi opiniami autorów. Chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami lub wyrazić swoje zdanie na naszym portalu? Napisz: redakcja@krknews.pl.

Zobacz także:

Piwko nad Wisłą bez obawy przed policją? Jest szansa!

Najnowsze

Co w Krakowie