Miejscy aktywiści: „Dość szpecenia placu Inwalidów!”

fot. Natalia Nazim

Przebudowa ulic Królewskiej, Podchorążych i Bronowickiej dobiega końca. Jednak pewne posunięcia urzędników już teraz budzą spore kontrowersje.

Chodzi o postawienie biało-czerwonych barierek, odgradzających od jezdni spory fragment chodnika wzdłuż ul. Królewskiej.

Aktywiści zabierają głos

Interwencję w tej sprawie niezwłocznie podjęli miejscy aktywiści, zdaniem których instalacje szpecą najbliższe otoczenie pl. Inwalidów i pobliskiego parku Krakowskiego.

– Jako mieszkanka Krowodrzy stanowczo się temu sprzeciwiam, aby budować wokół placu Inwalidów zasieki – stwierdza w rozmowie z KRKnews.pl Natalia Nazim.

Aktywistka przekonuje, że plac Inwalidów zasługuje na szczególną ochronę ze względu na swoje wyjątkowe położenie i historyczny kontekst. – Mamy wyremontowany park Krakowski i piękne modernistyczne kamienice wokół, a mieszkańcy od lat walczą o to, by nie niszczyć tego placu. Wciąż Pojawiają się różne kontrowersyjne pomysły – parkingu podziemnego, pomnika, czy postawienia muru oporowego, które tylko mogą oszpecić to miejsce – mówi nie kryjąc żalu.

Internet zawrzał

Swoimi przemyśleniami na temat nowej aranżacji placu działaczka społeczna podzieliła się na Facebooku. Jej wpis wywołał prawdziwą burzę. „ZIKiT przeszedł sam siebie…. Pieszy znów został potraktowany jak ostatni śmieć”, „Cały UMK to zbierania niekompetencji, niechlujstwa i bezmyślności”, „Ewidentnie projekt przedpotopowy. Kto jeszcze patriotyczne barierki w centrum miasta stosuje?” – można przeczytać w komentarzach pod postem.

Urzędnicy odpowiadają

Urzędnicy studzą gorące głowy aktywistów. Jak przekonują, ustawienie barierek w takiej, a nie innej formie było nie tylko uzasadnione, ale i wymagane przepisami prawa. – Projekt został przygotowany przez Miejskiego Inżyniera Ruchu. Kształt i kolor barierek regulują przepisy ruchu drogowego – tłumaczy Magdalena Wasiak z Zarządu Dróg Miasta Krakowa.

Rzeczniczka ZDMK przekonuje, że nad estetyką górę wzięło bezpieczeństwo. Brak barierek zachęcałby pasażerów do przebiegania przez ruchliwą ul. Królewską, pośrodku której zlokalizowany jest popularny przystanek tramwajowy, z kolei kierowcy wykorzystywaliby chodnik do parkowania, co mogłoby pogorszyć widoczność przed skrzyżowaniem z Alejami Trzech Wieszczów.

Jak dodaje, nie było także możliwości zastosowania innej formy barierek. – Stylizowane słupki i barierki mogą być stosowane w innych sytuacjach i tylko na obszarze I Dzielnicy. Zgodnie z przepisami w takich miejscach, jak skrzyżowanie ul. Królewskiej i Alej muszą być one dobrze widoczne z daleka – stwierdza.

Zobacz także