Miejska Infrastruktura do likwidacji?

Część krakowskich radnych chce likwidacji spółki Miejska Infrastruktura. Instytucja powstała zaledwie dwa lata temu by odpowiadać za zarządzanie i budowę parkingów na terenie Krakowa. Okazuje się jednak, że jedyną uprawnioną do tego jednostką jest Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu. Tymczasem roczne utrzymanie spółki Miejska Infrastruktura kosztuje nas… 6,5 mln złotych.

Miejska Infrastruktura powstała po to by zarządzać strefą płatnego parkowania i ściągnąć z barków Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu część obowiązków z tym związanych. Z pieniędzy pozyskiwanych od kierowców miał zostać stworzony fundusz, który służyłby do budowy nowych parkingów na terenie Krakowa, nic z tego.

– Nie zarządzamy terenami, gdzie mają powstać te parkingi więc nie możemy tam nawet wbić łopaty. W dodatku ponoć możemy dysponować jedynie funduszami ze strefy płatnego parkowania, ale nie możemy zaciągać kredytów – tłumaczy nam anonimowo jedna z pracownik Miejskiej Infrastruktury.

Miejska Infrastruktura nie tylko nie może dysponować terenem pasa drogowego, który jest w rękach ZIKiTu, ale również ubiegać się o dotacje unijne, które miały pomóc w sfinansowaniu dużej części kosztów związanych z budową parkingów.

W kuluarach Rady Miasta Krakowa coraz częściej słychać głosy, że spółka Miejska Infrastruktura powinna zostać zlikwidowana, bo jej roczne utrzymanie kosztuje 6,5 milionów złotych a spółka mając związane ręce jest niemal bezużyteczna i jej zakres obowiązków ogranicza się jedynie do kontrolowania i zarządzania strefą płatnego parkowania.

(pt)

Zobacz także