Mieli młotek, tasak i pusto w głowie. Za głupotę teraz słono zapłacą…

Fot. Małopolska Policja

Trzeba mieć wyjątkowo nudne życie, by w ramach rozrywki… dewastować samochody. Za takie zniszczenia dwóch mężczyzn będzie musiało teraz słono zapłacić.

Dyżurny krakowskiej policji odebrał zgłoszenie o dwóch mężczyznach, którzy w Prokocimiu mieli demolować zaparkowane pojazdy. Na miejsce natychmiast udali się policjanci, którzy zobaczyli wyrwane lusterka w kilkunastu autach.

Chwilę później i kilka ulic dalej mundurowi zauważyli dwóch mężczyzn odpowiadających rysopisowi ze zgłoszenia, którzy na ich widok zaczęli uciekać.

– Policjanci natychmiast ruszyli za uciekinierami. Ich pogoń okazała się skuteczna, gdyż już po chwili znaleźli się oni w rękach funkcjonariuszy. W trakcie interwencji obaj mężczyźni byli bardzo pobudzeni i agresywni, a jeden z nich naruszył nietykalność cielesną interweniującego policjanta – informuje Sebastian Gleń z biura prasowego policji.

18-latek i 22-latek zostali zatrzymani. Posiadali przy sobie młotek oraz tasak. To właśnie przy użyciu tych przedmiotów uszkodzili zaparkowane pojazdy.

Jak się później okazało, jeden z nich nagrał na telefonie komórkowym moment, w którym dewastowali pojazdy. Nagranie zostało włączone do dowodów rzeczowych.

W sumie uszkodzono 15 samochodów, a straty oszacowane na ponad 5000 zł. Teraz obaj odpowiedzą za uszkodzenie mienia, a starszy z nich dodatkowo za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza.  Grozi im do 5 lat pozbawienia wolności i konieczność naprawy szkód.

Zobacz także