Polecane Sport

Mógł być następcą Messiego, a wyleciał z klubu. Zapomniał użyć… mózgu

Tak kończą gówniarze, którzy mają sieczkę w mózgu i obnoszą się z nią w internecie. Fanatyczny kibol Cracovii miał być piłkarzem Wisły, ale… przegiął po całości, więc wyleciał z hukiem z klubu! Chodzi o Krystiana Galasa, którego Biała Gwiazda pozyskała z Dalinu Myślenice.

Tuż przed weekendem Galas podpisał kontrakt z Wisłą. W poniedziałek przed południem na naszym portalu pojawił się tekst, w którym obnażyliśmy hipokryzję piłkarza. Kilka godzin później klub rozwiązał z zawodnikiem kontrakt.

Zwolnienie Galas było pokłosiem naszej publikacji na temat aktywności 19-latka na Facebooku. Okazało się, że zawodnik nie tylko jest fanatycznym kibolem Cracovii, ale w dodatku – pisząc delikatnie – nie przepada za Białą Gwiazdą. Więcej o tej bulwersującej sprawie pisaliśmy tutaj:

Wisła pozyskała FANATYCZNEGO kibola Cracovii. Przekreśli białą gwiazdę na koszulce?

– Kontrakt z Krystianem Galasem został rozwiązany. Jego aktywność w mediach społecznościowych naruszała dobre imię Wisły Kraków – poinformowała Olga Tabor-Leszko, rzeczniczka prasowa klubu.

Pod jej wpisem na Twitterze pojawiła się lawina komentarzy i jeszcze więcej lajków.

Tomasz: “Tak ma być, krótka piłka. Brawo. Choćby to był przyszły Messi to zasady trzeba w życiu mieć”.

Bartosz: “Brawo. To mi się podoba, o to chodzi! :)”.

Lokun_1906: “Brawo! Świetna decyzja!”.

Mat1906: “Wielkie brawa za szybką decyzję”.

I tak można cytować bez końca. Tymczasem szybki koniec nastąpił w rozwoju kariery Galasa. Zresztą ciężkie będzie miał życie także poza boiskiem, bo umową z Wisłą zapewne wkurzył swoich kolegów po szalu. Więc kontakt z Cracovią też raczej nie wchodzi już w grę.

Młodemu piłkarzowi życzymy, aby dorósł, bo skoro zauważyła go Wisła to zapewne ma potencjał. I szkoda byłoby, gdyby swój talent zmarnował na podwórku, zamiast kopać w najsilniejszych polskich (zagranicznych?) klubach. Czasem warto jednak, poza siłą mięśni, użyć także mózgu.

(lm)

fot. Pixabay