„Najbardziej obrzydliwa część Krakowa… meleksy i naganiacze meleksowi”

fot. KRKnews
Utwierdziliście nas w przekonaniu, że warto walczyć o Kraków bez meleksów. Nasz apel o wyrzucenie ich z centrum i reprezentacyjnych miejsc Krakowa polubiło na Facebooku ponad 200 osób.
 
Dobrze wiedzieć, że nie tylko nas irytuje ich cwaniactwo, bezczelność, zajeżdżania drogi, wpychanie się na siłę, zajmowanie miejsc parkingowych, uprzykrzanie życia muzyką itd., itp.
 
Oto niektóre z Waszych opinii:
 
– Meleksy robią z Krakowa wiochę. Natręctwo i cwaniactwo meleksiarzy jest przerażające […]
 

– Problem rozwiąże się sam w dniu, w którym taki melex wtoczy się pod koła jakiegoś dużego auta. Zginie kilku turystów i wtedy się okaże, że to nie jest pojazd na drogi publiczne… Odradzam wsiadanie choćby ze względów bezpieczeństwa…

 
–  Najwyższy czas rozpędzić to towarzystwo. Rynek wygląda jak parking, a widok naganiaczy na pewno nie podnosi atrakcyjności zwiedzania.
 
 Najbardziej obrzydliwa cześć Krakowa… meleksy i naganiacze meleksowi.
 
Część naszych Czytelników próbuje również znaleźć rozwiązanie pośrednie. Choćby takie:
 
– Wyciąć ruch pojazdów ekologicznych na terenie do 1 obwodnicy do zera, dalej wyznaczyć specjalne miejsca dla firm oferujących przejazd pojazdem turystycznym. Powiedzmy 50 miejsc parkingowych w różnych miejscach, i tylko tam mogą stać i oferować swoje usługi – pisze jeden z Czytelników.
 
Oczywiście jest też sporo osób, które podkreślają, że meleksy im nie przeszkadzają. Część to hejterzy, z którymi zmagamy się od pierwszego dnia powstania KRKnews. Z kolei część broniących meleksiarzy to… ludzie żyjący z tego biznesu, o czym mówią ich facebookowe profile.
 
Enklawa 
 
Są też tacy, którym meleksy autentycznie nie wadzą. I całkowicie to rozumiemy – nam też nie przeszkadzały, dopóki nie stanęliśmy z nimi oko w oko i nie poznaliśmy bliżej tego biznesu.
 
Niektórzy z Was uważają, że można ruch meleksów ucywilizować. Szczerze? Ciężko jest rozmawiać z ludźmi, którzy za nic mają dobro miasta i jego mieszkańców, a widzą tylko chęć zarobku. Puste słowa? W takim razie zapraszamy jutro na KRKnews.
Udowodnimy Wam – biorąc na siebie pełną odpowiedzialność – że meleksiarze robią ze swoich pojazdów enklawę, w których dzieją się rzeczy, których większość z Was nie pozwoliłaby robić nawet u siebie w domu. Zobaczycie, jak powstaje absolutnie tandetna imprezownia w samym sercu Krakowa.
Paweł Zalewski
zdjęcie tytułowe / fot. KRKnews

Zobacz także