Napadli taksówkarza – staną przed sądem

Jest akt oskarżenia w sprawie napadu i pobicia krakowskiego taksówkarza. W ruch poszedł gaz oraz pałka teleskopowa, a wszystko to dla 960 złotych, które skradziono taksówkarzowi.

Do zdarzenia doszło 25 września ubiegłego roku. Podczas jednego z kursów Maria Ś. zauważyła, że na fotelu obok kierowcy znajduje się jego portfel. Kobieta ukradła 960 złotych, a następnie zaczęła uciekać. Kierowca ruszył w pościg za kobietą, która schroniła się w punkcie z artykułami kolekcjonerskimi. Gdy po kilkudziesięciu minutach kobieta wyszła z lokalu, między nią a taksówkarzem doszło do szarpaniny.

Do awantury włączył się również znajomy kobiety, Grzegorz W. pracujący w punkcie sprzedaży artykułów kolekcjonerskich, który miał przy sobie pałkę teleskopową i gaz. Taksówkarz widząc uzbrojonego mężczyznę zaczął uciekać, został jednak dogoniony i pobity.

Kobieta tłumaczyła przed policją, że chciała jedynie odzyskać pieniądze, które był jej winien taksówkarz. Okazało się bowiem, że cała trójka zna się prywatnie, a oskarżeni mieli mieć do taksówkarza pretensje o stręczenie kobiet. Grzegorz W. i Maria Ś. przyznali się do winy. Mężczyzna zaproponował dla siebie karę roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata, grzywnę i obowiązek przeproszenia taksówkarza.

(pt)

fot. iStock.com/Jason Morrison

Zobacz także