Nie tylko psy i koty. W Krakowie można adoptować konie! [zdjęcia]

Koń Waleriusz / fot. Konie do adopcji pod opieką KTOZ Facebook

Najczęściej mieszkańcy Krakowa adoptują psy i koty. Czasami Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami i Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt poszukują właścicieli dla chomików, świnek morskich, jaszczurek czy ptaków. Niewiele osób jednak wie, że można przygarnąć także konia! Należy jednak spełnić kilka warunków. 

Zwierzęta można adoptować za darmo, jednak wierzchowce pozostają własnością KTOZ i nie można ich sprzedać lub oddać. Pomimo to właściciel ponosi koszty utrzymania zwierzaka, w tym leczenia i kowala. Konie są wydawane tylko osobom, które już posiadają końskie stado i doświadczenie w hodowli rumaków. Właściciel musi być pełnoletni. Zwierzęta nie są wydawane „dla dzieci”. 

Konie wydawane są tylko do 250 km od Krakowa. Zwierzaki nie mogą pracować zarobkowo, ani być rozmnażane. Obowiązywać będzie wizyta przedadopcyjna i inspektorzy zastrzegają prawo do niezapowiedzianych wizyt. Jeżeli chce się zrezygnować z adopcji, to należy powiadomić KTOZ, które wskaże miejsce przewiezienia zwierzęcia. Koszty ponosi wtedy właściciel.  

Kto czeka na nowy dom?

Jednym z koni, który czeka na nowy dom, jest Waleriusz. To ogier o czystej krwi arabskiej. W stosunku do ludzi jest bardzo przyjazny i kontaktowy, jednak w stadzie lubi dominować. Waleriusz ma już 11 lat. 

Koń Waleriusz / fot. Konie do adopcji pod opieką KTOZ Facebook

Na troskliwego opiekuna czeka także klacz Hebe. Urodziła się w 2001 roku. Koń nadaje się jedynie do towarzystwa i nie może być użytkowania. Cierpi na kulawiznę. 

Hebe / fot. Konie do adopcji pod opieką KTOZ Facebook

Podobnie jak Hebe, klacz Balsa również nie może być użytkowania. Konik cierpi na zaburzenia koordynacji ruchowej. Mimo to świetnie nadaje się na kompana. Klacz urodziła się w 2012 roku. 

Balsa / fot. Konie do adopcji pod opieką KTOZ Facebook

Szot to polski koń zimnokrwisty, który urodził się w 2016 roku. Został uratowany przed strasznym losem w rzeźni. Jest bardzo przyjazny i kontaktowy. 

/ fot. Konie do adopcji pod opieką KTOZ Facebook

Hejka trafiła do KTOZ jako miesięczny źrebak. Ówczesny właściciel nie był w stanie sprawować nad zwierzętami właściwej opieki, więc oddał konika razem z końską mamą – Holą, którą można także adoptować. Klacz jest jednak „dzika” i potrzebuje właściciela, który dużo wie o układaniu takich koni. Hola ma ok. 5 lat.

Hejka i Hola / fot. Konie do adopcji pod opieką KTOZ Facebook

Jeżeli interesuje Was adopcja to napiszcie na adres: konie.ktoz@gmail.com.

Jak wspomóc konie?

Każdy, kto chciałby wspomóc zwierzęta może wpłacić darowiznę  Krakowskiemu Towarzystwu Opieki nad Zwierzętami na nr konta: 83 2030 0045 1110 0000 0390 3540 z dopiskiem „Konie”

js

Zobacz także