Niedźwiedź padł przez turystów! Tragiczny finał Sylwestra w Zakopanem!

Topiący się niedźwiadek w potoku / fot. YouTube

Sylwester w Zakopanem od wielu lat przyciąga tysiące Polaków. Dla niektórych huczne święto okazało się tragiczne w skutkach. Tłumy turystów wybudziły ze snu zimowego młodą niedźwiedzice. Pomimo interwencji pracowników Tatrzańskiego Parku Narodowego zwierze padło – informuje Radio Kraków.

Młoda niedźwiedzica została wybudzona ze snu zimowego 30 grudnia ubiegłego roku. Turyści, którzy przyjechali do Zakopanego na imprezę sylwestrową, wybrali się na wycieczki do Doliny Chochołowskiej. Głośne tłumy spacerowiczów obudziły dzikie zwierzę, które wyszło ze swojej groty w masywie Organów.

Niedźwiedź był bardzo osłabiony i podczas swojej wędrówki wpadł do Potoku Kościeliskiego, poniżej Polany Pisanej w Tatrach. Zwierzę nie mogło wydostać się z wody o własnych siłach, więc interweniowali przyrodnicy z TPN. Miś został ogrzany, a następnie przeniesiony do bezpiecznego miejsca, z dala od turystów. Młoda niedźwiedzica otrzymała środki wzmacniające i odżywcze. Założono jej obroże telemetryczną, która miała namierzać lokalizację zwierzęcia. 

Przyrodnicy z TPN przez kilka kolejnych tygodni sprawdzali położenie wybudzonego ze snu zimowego niedźwiedzia. Przez pierwsze dwa tygodnie zwierzę było aktywne. Później sygnał wskazywał, że niedźwiedzica pozostaje w jednym miejscu. Pracownicy chcieli sprawdzić czy brak aktywności zwierzęcia jest spowodowany zapadnięciem w sen zimowy. Okazało się, że miś padł. 

Niedźwiedzie magazynują tłuszcz przed snem zimowym, aby przetrwać zimę i obudzić się dopiero na wiosnę. Wybudzenie tych zwierząt ze snu zimowego stanowi śmiertelne niebezpieczeństwo, ponieważ są osłabione i może im zabraknąć zapasów tłuszczu. 

Więcej informacji znajdziecie tutaj

just/Radio Kraków

 

 

Zobacz także