Niesamowite zainteresowania krakowian! Fotograf uwiecznił to wszystko na zdjęciach…

Wolontariusze WOŚP / fot. Paweł Wodnicki

– Ostatni tydzień zdecydowanie zdominował Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, w którym udział wzięły tłumy krakowian. Zaangażowali się jako organizatorzy licznych wydarzeń czy wolontariusze, zbierający datki, ale przede wszystkim jako wspierający WOŚP datkami, przeczącymi opowieściom o centusiach – mówi dla KRKnews.pl Paweł Wodnicki, który co tydzień opowiada naszym czytelnikom o krakowianach. 

Świetnym pomysłem organizatorów był przemarsz z Rynku przez ul. Grodzką na ul. Powiśle, gdzie odbył się koncert. Miałem okazję iść w pochodzie jako fotograf i ogromnie miło było widzieć radość, znakomitą atmosferę i tłumy świetnie bawiących się ludzi.

W dzień 28. Finału WOŚP postanowiłem docenić pracę licznych wolontariuszy i na profilu pojawiło się więcej zdjęć niż zwykle. Podczas mojego spaceru zaczepiłem kilkoro kwestujących i efektem są bardzo fajne zdjęcia.

Jednymi z zaczepionych pod kościołem św. Piotra i Pawła byli Klaudia oraz Damian. Nim zrobiliśmy zdjęcie zasiliłem ich puszkę datkiem i otrzymałem serduszko, a potem udało nam się chwilkę porozmawiać, dzięki czemu dowiedziałem się, że Klaudia jest farmaceutką, a Damian aplikantem radcowskim. Pierwszy raz kwestowali dla Orkiestry i mam nadzieję, że ich puszki wypełniły się dużą ilością pieniędzy.

Minisesji Tatiany towarzyszyło światło zachodzącego słońca, które świetnie skomponowało się z niesamowitymi umiejętnościami bohaterki zdjęć. Tatiana jest instruktorką stretchingu i pole dance. Jak widać akrobatyka nie ma przed nią tajemnic. A przy okazji to bardzo sympatyczna, uśmiechnięta i pozytywnie nastawiona do świata osoba. Docenili to fani profilu Krakowianie, którzy ochoczo sypnęli polubieniami i komentarzami.

Na Woli Justowskiej w Parku Decjusza sfotografowałem Ankę. Z jednej strony matka-Polka, wychowująca swoje ukochane dzieci, a z drugiej to nieprawdopodobnie pozytywnie zakręcona osoba, która swoją energią mogłaby spokojnie zasilić niewielkie osiedle. Pracuje, biega, tańczy (także flamenco), słucha muzyki, uwielbia spotkania z ludźmi. Podczas robienia zdjęć uśmiech nie schodził jej z twarzy, a rozpierająca ją energia jest widoczna na fotkach.

Bardzo sympatyczne, choć krótkie z uwagi na temperaturę i napięty grafik zawodowy bohatera zdjęcia odbyłem na Zabłociu na ul. Przemysłowej, gdzie zrobiłem portret Łukaszowi. Przedsiębiorca i menadżer z branży reklamowej, a zarazem zapalony nurek. No i oczywiście ojciec zakochany w dwójce swoich dzieci.

To oczywiście nie wszyscy spotkani w tym tygodniu krakowianie. Zajrzyjcie na Krakowianie, by zobaczyć kogo jeszcze udało się spotkać…

Zobacz także