Niezwykła historia krakowskich pisanek. Kiedyś Kościół ich zakazywał!

Pisanki / fot. Pixabay

Dzisiaj kupujemy gotowe pisanki lub gotujemy jajka w kolorowych koszulkach we wzory. Kiedyś ozdabianie jaj wymagało cierpliwości, sprawności i uwagi. Dzięki skomplikowanym technikom z użyciem wosku można było stworzyć małe dzieło sztuki, które dawano w  prezencie. Jakie pisanki wykonywano w Krakowie?

Spożywanie jajek na wiosnę wiąże się z obrzędami pogańskimi. Pierwsze pisanki powstawały nawet 5 tys. lat temu na terenie Asyrii. Ozdobne jajka wykonywali także Starożytni Egipcjanie czy Rzymianie. Kościół zakazał spożywania i malowania pisanek na Wielkanoc, ale zakaz został cofnięty przez papiestwo w XII wieku.

– Pisanki były podarunkiem, który miał przynieść pomyślność. Były znakiem odrodzenia się życia. Po zimie, którą utożsamiano ze snem lub śmiercią, natura odradza się. Wiosna była ważnym czasem w kalendarzu chłopskim. Rozpoczynano prace na roli, a od jej efektów zależny był przecież los całej rodziny – informuje Karolina Pachla-Wojciechowska, kustosz Muzeum Etnograficznego im. Seweryna Udzieli w Krakowie.

Krakowskie kraszanki

– W okolicach Krakowa wykonywanie pisanek nie było popularne. Przekazy z przełomu XIX i XX wieku mówią o tym, że zazwyczaj wykonywano kraszanki, czyli jaja zdobiono tylko na jeden kolor. Używano wywaru z łupin cebuli, który barwi skorupki na kolor ciemnobrązowy – mówi kustosz.

Jasnozieloną barwę można uzyskać dzięki pędom jęczmienia. Niebieski barwnik otrzymamy dzięki płatkom bławatka, a żółty dzięki korze jabłoni lub nasion wrotyczu. Do stworzenia czerwonej pisanki potrzeba opiłki drzewa fernambukowego. Z kolei barwę czarną uzyskamy dzięki korze olchy i dębu oraz łupinom orzecha włoskiego. Dopiero pod koniec XIX wieku zaczęto stosować barwniki syntetyczne.

– Jaj nie gotowano tylko moczono w barwniku odpowiednią ilość czasu. Im dłużej, tym kolor był intensywniejszy – tłumaczy Pachla-Wojciechowska.

Techniki zdobienia jaj

– Wzory jakie możemy podziwiać na pisankach z w Małopolski są dość proste. Są to schematyczne słoneczka, kwiaty i gałązki stworzone z kompozycji prostych kresek, kółek czy kropek – opowiada Karolina Pachla-Wojciechowska.

Im dalej na wschód, tym wzory wykonywane na jajkach są piękniejsze i bardziej skomplikowane. Na uwagę zasługują pisanki łemkowskie, które pochodzą z terenów Beskidu Niskiego. Niezwykłe zdobienia robiono na terenach Ukrainy, Litwy czy Białorusi. Na wschodnich pisankach widnieją motywy roślinne, zwierzęce czy religijne.

– Najbardziej popularną techniką wykonywania pisanek było pisanie woskiem, czyli batikowanie. Batik to termin określający technologię wytwarzania. To sposób ozdabiania powierzchni materiału np. tkaniny, jajka czy drewna, polegający na nanoszeniu wzoru woskiem. Rysuje się je pisakiem, którym w przypadku pisanki była zazwyczaj zwykła szpilka, gwoździk czy drucik wbity w patyczek i zaopatrzony w niewielki pojemniczek na ciepły wosk, który powoli zasycha. Wtedy jajko zanurzone zostaje w barwniku. Tak powstaje pierwsza warstwa, czyli wzór o najjaśniejszym kolorze, a potem wykonywane są kolejne, coraz ciemniejsze – mówi Pachla-Wojciechowska

– W ten sposób powstaje misterny, wielobarwny wzór. Zanim przystąpi się do „pisania” wzoru, trzeba go sobie w całości wyobrazić i zaplanować. Efekt końcowy ujawnia się dopiero po ściągnięciu wszystkich warstw wosku, a wówczas nie ma już możliwości wykonania poprawek – dodaje ekspertka.

Obecnie popularna jest pisanka kurpiowska, na której znajdują się schematyczne wzory kwiatów czy słońca. Tak ozdobione jajka można znaleźć na Targach Wielkanocnych na Rynku Głównym. Tradycyjne kurpiowskie pisanki wykonywali Kurpie, którzy są grupą etnograficzną zamieszkującą Puszczę Zieloną oraz Puszczę Białą na Mazowszu.

Pisanka jako życzenia pomyślności

Obecnie malowanie jajek kojarzy się z dziecięcymi zabawami, ale dawniej tworzenie pisanki wymagało wytrwałości oraz sprawności. Było to zajęcie dla młodych dziewcząt, ponieważ osoby starsze w tym czasie zajmowały się innymi świątecznymi przygotowywaniami. Pisanki wykonywali również mężczyźni. We wsi były osoby specjalizujące się w tworzeniu ozdobnych jajek, które wykonywano na zamówienie. Dzieci obserwowały dorosłych i próbowały uczyć się sztuki ozdabiania jaj.

– Jajkami, najczęściej zdobionymi, obdarowywano się w okresie wiosennym, w niektórych regionach nawet do Zielonych Świątek. Dawano je bliższym i dalszym krewnym oraz osobom, którym należał się wedle ówczesnych kryteriów szacunek. Był to również element zalotów. Dziewczyny obdarowywały nimi chłopaków, którzy się do nich zalecali – opowiada Karolina Pachla-Wojciechowska.

Pisanki były także elementem obrzędów. Wiosenni kolędnicy odwiedzali domy, by składać życzenia, wykonywać tańce czy oblewać wodą. Zwyczaj miał przynosić szczęście i pomyślność. W zamian kolędnicy otrzymywali od gospodarzy pisanki lub nieozdobione jajka.

Kolekcja pisanek w Muzeum Etnograficznym / fot. KRKnews

Niezwykła kolekcja

W Muzeum Etnograficznym im. Seweryna Udzieli przez cały rok na ekspozycji stałej można podziwiać ręcznie wykonywane pisanki. Placówka posiada największą w Polsce kolekcję ozdobnych jaj. W muzeum znajduje się aż 9 tys. pisanek, a na ekspozycji można zobaczyć ok. 300. Jajka pochodzą z różnych regionów Polski, a także z Ukrainy, Białorusi czy Litwy.

Po wzorze, kolorystyce czy sposobie ozdabiania specjaliści potrafią określić skąd pochodzi konkretna pisanka. Styl przyozdabiania jajka był wspólny dla danego regionu. W rodzinie uczono się wykonywać konkretne wzory, a inspiracją mogły być pisanki sąsiadów.

– Najstarsza pisanka w naszej kolekcji powstała w żeńskim zakonie prawosławnym na terenie obecnej Ukrainy w 1880 roku. Jest to pisanka monasterska (od słowa monaster lub monastyr oznaczającego klasztor). Jest to przykład woszczanki. Wydmuszka jaja została w całości pokryta ciepłym woskiem, na który następnie nakładano różne elementy dekoracyjne wykonane ze staniolu, drutu czy koralików. Pisanki monasterskie wieszane były na niciach w pobliżu świętych obrazów – podsumowuje Karolina Pachla-Wojciechowska, kustosz Muzeum Etnograficznego im. Seweryna Udzieli w Krakowie. 

Najstarsza pisanka w kolekcji Muzeum Etnograficznego / fot. KRKnews

just.

 

Zobacz także